24.04.2015

Tonący brzytwy się chwyta ;)

Hej. Dzisiaj niekosmetycznie, kompletnie nie na temat, ale może komuś się przyda :P

Jak wiecie jestem w ciąży i szczerze mówiąc, to myślałam, że poranne nudności pojawiają się, jak sama nazwa wskazuje, tylko rano. Nic bardziej mylnego - u mnie występowały całodobowo, 7 dni w tygodniu razem z wymiotami:P Zaczęły się w 5-6 tygodniu i trwają w najlepsze, a miały się skończyć;) Dalej czekam na ten cudowny dzień, aż to przejdzie, ale mam przynajmniej nadzieję, że jakoś dotrwam :P

A nadzieję dały mi opaski Sea Band.

 Akupresurowe opaski Sea-Band są niefarmakologicznym rozwiązaniem dla osób cierpiących z powodu mdłości o różnym podłożu. Przeciwdziałają chorobie lokomocyjnej, nudnościom ciążowym, mdłościom migrenowym, pooperacyjnym jak również torsjom spowodowanym chemioterapią.

 Działanie opasek oparte jest na akupresurze – tradycyjnej chińskiej metodzie leczenia za pomocą dotyku i ucisku odpowiednich punktów na ciele człowieka. Prawidłowo założone opaski Sea-Band stymulują znajdujący się na nadgarstkach punkt P6 (Neiguan) umiejscowiony na meridianie osierdzia, co niweluje uczucie nudności.

Tutaj możecie przeczytać więcej na ich temat: KLIK.


Ja swoje opaski kupiłam w jednej z aptek. Pomijam fakt, że w połowie aptek w Krasnymstawie nikt o nich nie słyszał i nawet nie raczył zadzwonić i dopytać, czy coś takiego można w ogóle zamówić.. Ale byłam wytrwała i dorwałam aptekę, gdzie mi zamówiono te opaski. 

W opakowaniu są dwie sztuki. Ubolewam, że zamówili mi czarne, widziałam tyle fajnych kolorów, a mi kurcze przyszły takie ;/ no trudno ;/ dla dzieci są fajne, takie kolorowe, ah cudne :P 

Koszt takich opasek to.... 50 zł... takie maleńkie, a tyle kosztują. No dobra, mąż powiedział, że ile by nie kosztowały, choćby i 100 zł, jak mają pomóc, to bierzemy, przecież nie można się tak męczyć.

Niby jest gwarancja, że jak się nie sprawdzą, to zwracają koszty opasek, ale trzeba mieć paragon. A gdzie ja tam o paragonie myślałam, jak mi już się ciemno w tej aptece przed oczami robiło :P Poza tym dowiedziałam się o tej gwarancji dopiero po zakupie ;P A o samych opaskach dowiedziałam się marketingiem szeptanym :P


Tutaj już troszkę rozciągnięte i zmechacone, bo już jakiś czas w nich latam - zdejmuję tylko, jak idę się kąpać:D  no i czasem tak na pół godziny z jednego nadgarstka, żeby odpoczął, później z drugiego. Używam obu na raz, bo to nie ma żartów z tymi moimi dolegliwościami :P


Wiecie - taka opaska nie ma skutków ubocznych. Leki niestety mają. Także szukałam dobrej alternatywy.. bo te leki, które dostałam, mam brać w razie najwyższej konieczności. Ale nie chcę leków, wiadomo dlaczego..


O tak to mniej więcej wygląda. 

Doooobra. Działają, czy nie działają?

Hm... pierwszego dnia, gdy je założyłam, to było jak zawsze - źle się czułam, mdliło mnie, w końcu zasnęłam. Na drugi dzień zaczął się horror, bo od rana do nocy wymioty - a opaski cały czas na ręku... wkurzyłam się, bo przecież wydałam 5 dych na coś, co miało mi pomóc! 

Ale... zwykle było tak, że jak zaczynały się wymioty, to niestety trwały kilka dni - taki maraton, a tu w nocy nawet wypiłam cały kubek wody - niemożliwe. Rano zjadłam krupnik - niemożliwe. Wymioty opanowane - niemożliwe.
 

Choć nudności dalej są, choć zdarzy mi się jeszcze zwymiotować (np. wczoraj :D), to jest to do opanowania. Może liczyłam na działanie całkowicie eliminujące nudności i wymioty, ale z tego co mam też jestem zadowolona. Bo nawet jak zdarzy mi się gorszy dzień, to wiem, że ten kolejny będzie lepszy. Leków nie muszę brać już 3 razy na dobę, jak w szpitalu. Biorę sporadycznie. Wymioty z kilkunastu razy dziennie zmniejszyły się do kilku razy dziennie. A ich częstość występowania drastycznie spadła :P (Nie ląduję już w szpitalu z odwodnieniem!!)

Polecam te opaski każdemu, kto ma problem z nudnościami i wymiotami nie tylko w ciąży. U mnie spisały się dobrze. Nie tak, jak marzyłam, ale tak, że mogę normalnie funkcjonować. Ale dodam też, że jestem w 15 tyg ciąży, a więc i objawy mogą powoli ustępować - ale opasek nie zdejmuję - wolę tego nie sprawdzać ;))). Zaczęłam je stosować dokładnie7 kwietnia i nie zdejmę ich chyba do porodu :P:P

Zapraszam na ich Fan Page na Facebooku:

Paulina ;)))

26 komentarzy:

  1. Gratulacje Kochana! Ja dziś zaczynam 35 tydz 😉 tak jak w pierwszej ciąży nie wiedziałam co to nudności. , tak w tej pierwsze 3 miesiące to była katorga. Oby Tobie opaski pomogły. Fajnie, że wymyślają takie gadżety. Złe samopoczucie niedługo minie. A potem to już tylko czekaj na kopniaki 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już tak z mężem odliczam - najpierw miało mijać w 9tc, ale nie minęło. Kolejny był 12 tc - też nie minęło. Mąż wyczytał, że większości mija w 14 tc - byłam w mniejszości ;pp teraz odliczamy do 20 tc :p opaski pomagają opanowac wymioty. Bo nudności dalej są :p

      Usuń
  2. Kochana również miałam nudności i jeszcze musiałam pracować:) masakra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę siedziec po 10 godzin na uczelni ;/ mamy taki cudowny plan: 2h zajęć, 2h przerwy.. ;/

      Usuń
  3. gratulacje :) ja nie miałam w obu ciazach mdłosci ani wymiotów ale moja córka 2 letnia miałas straszne problemy podcz\as jazdy a wiadomo wszystko jest od 3 lat i wąłsnie miałam dla mniej takie plasterki na rączki no ale i tak sie nie dąło bo je odklejała podczas jazdy pomógł nam dopiero patent z zaklejaniem pępka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaklejenie pępka przeciw wymiotom??/

      Usuń
    2. dokładnie:) tak takim plastrem jak na rany

      Usuń
    3. Słyszałam o tej metodzie - u mnie za młodu nie pomogła ;p siedzenie na kolorowych gazetach też nie :p tylko aviomarin ;p
      Dziekuje:) i zazdroszcze, ze nie mialas mdlosci:)

      Usuń
  4. Gratuluję! :) Ja nie wierzę niestety w takie cudeńka, ale fajnie, że u Ciebie się sprawdziło. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A to ciekawe :) nie słyszałam nigdy o takich opaskach :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w szoku jestem że w końcu pomogły.... no proszę naturalne sposoby jednak nie zawiodły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że całkiem nie wyeliminowały nudności ;p ale grunt, że je zmniejszyły :)

      Usuń
  7. Nawet nie wiedziałam, że istnieje coś takiego. Jednak medycyna wschodnia ma głębokie korzenie i myślę, że warto czasami z niej czerpać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sprawdzac róźne możliwości - szczególnie, że akurat leki mają skutki uboczne i choć faktycznie po lekach przechodzi, to wolę opaski, bo nie szkodzę dziecku, a nudności są do wytrzymania.

      Usuń
  8. Chyba nie przyszłoby mi do głowy, że na wymioty ktoś mógł wymyślić taką metodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam w szoku;p ale np na stopach też są różne receptory odpowiadające za określone organy i też się masuje odpowiednie miejsca, by uśmierzyć ból ;) coś w tym jest :)

      Usuń
  9. CIekawe, nie słyszałam o takich opaskach.

    Nudności też miałam od rana do wieczora, mdliło mnie od zapachu chleba, od wody a nawet od niczego. Masakra. Starałam się jednak nie wymiotować, bo już by poszła lawina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chleba nie jem od dawna :p 8 tygodni herbaty nie piłam ;p a u mnie niestety wymioty nie były do opanowania ;/

      Usuń
  10. kiedyś w tv słyszałam o tych opaskach. słyszałam, że na nudności pomaga imbir. dodaj plasterek do herbaty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana u mnie nie pomagały takie sposoby, ani imbir, ani migdały, ani herbatniki z rana. Nic.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe rozwiązanie ale wg mnie szkodliwe.

    OdpowiedzUsuń
  13. uoo dobrze wiedziec ze cos takiego jest moze i mi kiedys pomoze ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na szczęście tylko kilka dni rano wymiotowałam. W życiu bym nie pomyślała,że coś takiego może pomóc. :)
    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, to zostaw komentarz - będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...