09.04.2015

Nacomi - peeling naturalny do stóp.

Hej :)
Powoli staram się wrócić do życia :P Ale na razie maaaarnie ;) W każdym razie dzisiaj mam lepszy dzień, więc korzystam :) 

Chciałabym Wam pokazać cukrowy peeling do stópek, który otrzymałam na spotkaniu blogerek od SpaFit:) 

Nacomi - peeling naturalny do stóp

Olej z pestek winogron należy do tak zwanych olejów suchych, z tego względu nadaje się również do skóry mieszanej a nawet tłustej - nie tyle natłuszcza co nawilża.
Zmiękcza skórę i działając lekko ściągająco wygładza ją i nadaje sprężystości.
Jojoba charakteryzuje się bardzo wysoką zgodnością biologiczną ze skórą. Dzięki wysokiemu powinowactwu do ludzkiej skóry, łatwo jest wchłaniany przez skórę i włosy. Jojoba odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza skórę.


Cukier doskonale złuszcza martwy, zrogowaciały naskórek.
 Idealnie wygładza oraz zmiękcza skórę stóp, wspomagając jej odnowę i regenerację.

Ostatnio jestem bardzo wrażliwa na zapachy i większość kosmetyków musiałam schować do szafki, ale całe szczęście ten zapach jest znośny:P Choć dość intensywny, to całe szczęście stopy są daleko od nosa :P W każdym razie zapach taki naturalny.


Nic tak dobrze nie złuszcza naskórka, jak tarka lub pumeks, zdania nie zmienię, ale też uważam, że peelingi są też potrzebne. Złuszcza delikatnie, zadowalająco. Wygładza stópki i stają się one miękkie. Pozostawia na skórze film - to moje chyba jedyne zastrzeżenie.. Bo stopy po nim są lekko tłuste, a przy wychodzeniu z wanny muszę bardzo uważać, żeby nie fiknąć. 


Konsystencja jest dość zbita i gęsta, ale nie ma żadnego problemu z rozprowadzeniem na stópkach. Nie spływa, nie ciapie się, to najważniejsze.

Ogólnie jestem zadowolona i polecam :) Drogi nie jest, bo na stronie  SpaFit możecie go kupić za 14 zł :)


SpaFit - dziękuję za możliwość przetestowania peelingu. 

Pozdrawiam, Paulina ;)

21 komentarzy:

  1. Wszystko co Nacomi,biorę w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalenie podobają mi się zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy :) ja na razie dodaję proszku pumeksowego do żelu i tak wykonuje peeling stóp, ale jakiś dobry preparat też by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda interesująco. Nie miałam z Nacomi jeszcze żadnego produktu, chyba czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rzadko używam peelingu do stóp.

    OdpowiedzUsuń
  6. To wezmę go pod uwagę przy kolejnych zakupach :)
    Ja najpierw jadę dechą z papierem ściernym, a potem poprawiam peelingiem- efekt cudowny i nic się nie marnuje- polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja przedwczoraj otworzyłam z Nacomi balsam do ciała natłuszczający bo już nie wiem co pomoże na suchą skórę Miśka- i póki co jest super, skóra wreszcie nie jest jak papier ścierny. Takie peelingi to ja lubię :) Planuję zrobić sobie zapas kosmetyków nacomi jak wykończę próbki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do stóp używam tarki lub pumeksu, to mi najbardziej odpowiada, ale peeling fajnie wygląda i podoba mi się jego konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam peeling z YR do stóp i bardzo go lubię:)) ten widzę że lepiej cenowo wychodzi:)
    może kiedyś uda mi sie go nabyć:))

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny peeling, bardzo lubię takie kosmetyki, a ten widzę że byłby wydajny...

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się konsystencja tego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię produkty Nacomi, ale peelingu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie się prezentuje, a to najwyższy czas by zająć się na poważnie stopami:) zanim sandały się przyodzieje:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super opis. muszę przyznać że trafiłaś w sedno. Moje stopy i tuz przed latem całkowicie odmówiły posłuszeństwa. Masakra jakaś. Skorzystam na pewno. Tonący brzytwy się chwyta. Ja właśnie siedzę i mocze nogi w korze dębu. może to choć trochę pozwoli mi chodzić. Pozdrawiam buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda rewelacyjnie, taki gęsty. Teraz mam wiśniowy z Avon i jest tak delikatny, że mogłabym nim nawet myć twarz, beznadzieja ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, to zostaw komentarz - będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...