30.05.2014

Essence 02 - baby you're a firework, 11 - party crasher

Hej dziewczyny :)
Jakiś czas temu w Naturze można było kupić 3 kosmetyki z szafek, a ten trzeci, najtańszy dostawało się za 1 grosz. Żal było nie skorzystać:P 
Kupiłam sobie wtedy 2 lakiery essence i zmywacz do paznokci również z tej samej firmy. Wybrałam sobie te lakiery:

A tak prezentują się na pazurkach:)

Essence Effect Nail Polish:
02 - baby you're a firework
11 - party crasher
Krycie: 2 warstwy spokojnie wystarczą (na zdj są 2)
Konsystencja: OK.
Schnięcie: Szybciutko :)
Pędzelek: Gruby, ale nie ma problemu z aplikacją.
Trwałość: Po około 3 dniach zaczynają odpryskiwać. Także jest ok.
Wydajność: jak przy większości-bardzo wydajne lakiery.
Zmywanie: Niestety tak jak większość brokatów - tragedia:DD
Buteleczka: fajna, zgrabna.
Cena: 8,99 zł

Do wyboru jest sporo kolorów:
Możecie sobie je dokładnie zobaczyć TUTAJ.

Mnie te lakiery urzekły :) Są piękne i krycie też jest bardzo dobre :) Choć obawiałam się o ten jasny róż, ale przy dwóch warstwach jest ok:)

Miałyście?:>> 

Przepraszam za zaległości na Waszych blogach, obiecuję poprawę, mam teraz dużo na głowie, a czasu coraz mniej :<
Pozdrawiam, Paulina;)

24.05.2014

Apart Natural - Nektar pod prysznic-morela i pomarańcza.

Hej, z góry przepraszam za jakość zdjęć - moje oszczędności, za które miałam kupić porządny aparat poszły na porządnego laptopa (złośliwość losu...). Niestety nie miałam wyboru i teraz sobie znów 3, czy 4 lata będę odkładać na lustrzankę, po czym znów popsuje się coś, co będzie mi potrzebne do pracy i ważniejsze niż aparat -takie życie:D

Do wesela zostały dokładnie 3 tygodnie, zaczynam już odliczać:)

A dzisiaj o śmierdziuszku od Apart Natural:P
 Apart Natural - Nektar pod prysznic-morela i pomarańcza. (źródło: KLIK)
Kosmetyk zawiera naturalne, występujące w owocach bioflawonoidy, znane z właściwości antyoksydacyjnych. Niwelują one działanie wolnych rodników, opóźniając starzenie skóry. Morela silnia nawilża, zmiękcza, wygładza i ujędrnia skórę. Pomarańcza regeneruje, wygładza i nawilża. Nadaje skórze blasku i świeżości. Kompleks witamin A, E, F, H, B5, B6 nawilża, odżywia, regeneruje i chroni skórę. Lipidy z oleju słonecznikowego sprawiają, że skóra traci mniej wilgoci oraz łatwiej się regeneruje.

Pojemność: 400 ml
 Zacznę od zapachu, który na początku był dla mnie nie do zniesienia, jednak z czasem się do niego przyzwyczaiłam. Niestety nie podoba mi się w ogóle, jakiś taki po prostu nieładny. A w żelach pod prysznic, to właśnie zapach odgrywa ważną rolę. Całe szczęście nie utrzymywał się za długo. Poza tym żel dobrze oczyszcza skórę, nie uczula i nie podrażnia. Pod tym względem jest przyzwoity.
Ma bardzo ładne opakowanie zamykane na zatrzask. Buteleczka jest przezroczysta, także dobrze widać ile żelu zostało do końca. Wszystko co potrzeba znajdziemy na opakowaniu. Konsystencja jest ok, nie spływa, kosmetyk jest wydajny.

Mam jeszcze wersję oliwkową i jest genialna-zapach cudny. Tylko ten morelowy jakoś nie bardzo;/ Mimo wszystko za niska cenę (ok 7 zł) można go wypróbować.

Kosmetyk otrzymałam na spotkaniu blogerek, co nie miało wpływu na opinię.

Miałyście? Co o nim myślicie?
Paulina.

19.05.2014

Elfa, Green Pharmacy, Pianka do higieny intymnej: Biała akacja i Zielona herbata

Hej :)
Chciałam Wam dzisiaj powiedzieć kilka słów na temat pianki do higieny intymnej od Green Pharmacy. Otrzymałam ją na spotkaniu blogerek - i bardzo się z tego cieszę, bo poznałam dzięki temu kolejny fantastyczny kosmetyk :)
Zacznę od obietnic producenta: (źródło: KLIK)

Pianka do higieny intymnej: Biała akacja i Zielona herbata

Delikatna pianka do codziennej higieny intymnej.  Nowoczesny preparat o specjalnej, szczególnie lekkiej konsystencji. Zapewnia odczucie komfortu i świeżości. Posiada wspaniałe właściwości oczyszczające i łagodzące. Łatwo się zmywa, nie wysusza skóry, łagodzi podrażnienia, współdziała z naturalnym poziomem PH miejsc intymnych, przeciwdziała powstawaniu infekcji. Nie zawiera mydła. Idealnie dostosowana do wrażliwej skóry. Zalecana do higieny intymnej zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Skład:
Aqua, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Sodium Laureth Sulfate, Allantoin, Panthenol, Robinia Pseudoacacia Flower Extract, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Polysorbate 20, Glycereth-2 Cocoate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Hexyl Cinnamal
Pojemność: 150 ml
Sposób użycia:
Wycisnąć niewielką ilość pianki na dłoń, zastosować w miejscach intymnych, spłukać wodą. Nie należy wstrząsać przed użyciem.

 Zacznę od tego, że jest to kosmetyk wydajny - podobnie jak żele. Naprawdę wystarczyła mi na bardzo długo, z czego się cieszyłam, bo kosmetyk jest super. Choć miałam obawy, że przez swoją konsystencję może być nieco gorzej. No ale tak jak mówiłam - wydajność porównywalna do wydajności żeli. Pianka jest bardzo delikatna, nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje uczuleń. Zapewnia świeżość. I oczywiście dobrze oczyszcza.
Świetną sprawą jest właśnie forma tego kosmetyku - pianka. Bialutka, bardzo delikatna, lekka formuła. Ma przyjemny zapach.
Aplikator nie zacina się, nie psuje, a parę razy kot przyczynił się do upadku ze znacznej wysokości - ale nic się nie stało:P Pompka działa-także super;)
Opakowanie jest bardzo wygodne, ładne, a poza tym jest to tani kosmetyk. Jego koszt, to około 7 zł za 150 ml. Jak dla mnie bardzo dobra cena. 

Także z czystym sumieniem polecam:)
A Wy miałyście? Jak u Was się spisała ta pianka? 
I oczywiście, jakie inne kosmetyki polecacie do higieny intymnej?

Pozdrawiam gorąco i życzę dużo słoneczka :)
Paulina.

15.05.2014

Eveline mini max nr 374.

Hej :)
Co u Was słychać? Jak leci? U mnie trochę kiepsko z czasem ostatnio. Wam to dobrze:P Ciągle się gdzieś spotykacie-trochę zazdroszczę:) Ostatnio to byłam na "targach", długo to nie trwało, bo "targi urodowe" okazały się klapą :P I z dziewczynami widziałam się tylko z godzinę :( No ale może jakoś kiedyś wyjdzie jakieś spotkanie na kawę:) Byłoby miło:) Przyjdą wakacje, będzie więcej czasu-może akurat się jakoś zgramy:)

Dzisiaj chciałam pokazać Wam jeden z upominków, który przywiozłam ze spotkania blogerek.




Krycie: Minimum 2 warstwy (na zdj są 2).
Konsystencja: Rzadka.
Schnięcie: Szybko schnie.
Pędzelek: Cienki.
Trwałość: Tak średnio - po 2 dniach zaczął odpryskiwać.
Wydajność: Jak to lakier. Wydajny.
Zmywanie: Bez problemu.
Cena: 5-6 zł.

Moim zdaniem to taki średniaczek. Mam jeszcze nudziaka z tej serii i jest totalnie beznadziejny, w ogóle krycie pozostawia wiele do życzenia, dlatego ten wcale mnie nie zdziwił. Poza tą czerwienią i nudziakiem mam jeszcze jedną czerwień nr 375, która jest niemalże identyczna jak ta. Konsystencja straszna ;/ Ale mimo wszystko kolor jest ładny:P

Lakier otrzymałam na spotkaniu blogerek - nie miało to wpływu na opinię.

Miałyście?:D
Pozdrawiam, Paulina.

11.05.2014

Kamill - krem do rąk Soft and Dry

Hej:)
Do mojego ślubu został już tylko miesiąc <3 Nie mogę się doczekać, ale w sumie też się już zaczynam stresować tym wszystkim. Muszę kupić jeszcze biżuterię i takie różne drobne rzeczy. Mam nadzieję, że wszystko się uda, że będzie fajnie, że goście będą zadowoleni:)

A dzisiaj chciałam Wam pokazać bardzo fajny krem do rąk, dla osób, które ich nie lubią:D - ten bardzo szybko się wchłania i "nie czuć" go na dłoniach:) Czuć za to jego działanie :)
Powyższe informacje znalazłam na stronie producenta: KLIK.

Ja na spotkaniu blogerek otrzymałam mini wersję (20 ml), jednak, że kremu do rąk nie używam bez przerwy, tylko 1-2 razy dziennie, to w sumie nawet na długo mi wystarczył.
 Zacznę od tego, że krem faktycznie spełnia obietnice producenta - wchłania się bardzo szybko, już po chwili w ogóle nie ma pozostałości po kremie, żadnej tłustej warstwy, nic. Za to czuć, że dłonie są gładziutkie i miękkie. Bardzo fajnie nawilża. Poza tym ładnie pachnie. Lubię go używać :)
 Mini wersja jest dla mnie o tyle dobra, że zmieści się wszędzie. Nawet jeśli nie ma już kompletnie miejsca, czy w kosmetyczce, czy w torebce, to zawsze jakoś udaje się go wcisnąć. A jeśli się nie da, to do kieszonki - jest na tyle mały, że zabierałam go wszędzie. Opakowanie jest ładne, przyciągające wzrok. Niestety papierek przyklejony do tubki w trakcie używania się troszeczkę zniszczył.
 Opakowanie standardowe - zakrętka mocno trzyma, nie otworzy się sam.
Konsystencja jest gęsta. Wystarczy bardzo mała ilość, aby rozprowadzić na dłoniach. Bardzo wydajny.

Ja się z tym kremem bardzo polubiłam. Na wizażu dziewczyny też chwalą :)
Polecam:)

Miałyście? Jakie są Wasze ulubione kremy do rąk?

Przepraszam za zaległości na Waszych blogach - już niedługo się poprawię:)
Pozdrawiam, Paulina.

08.05.2014

Biały Jeleń ProBiotic - specjalistyczna emulsja do mycia twarzy.

Hej :)
Pod koniec stycznia byłam na spotkaniu blogerek, na którym otrzymałam emulsję do mycia twarzy z Białego Jelenia. Miał on dość krótką datę ważności, bo chyba jakoś do końca lutego. Na zdjęciu widać tyle żelu ile zostało mi ostatniego dnia przydatności. Resztę musiałam wyrzucić;/

W każdym razie żel w końcu doczekał się recenzji:D:D
Specjalistyczna, hipoalergiczna emulsja do mycia twarzy BIAŁY JELEŃ PRObiotic
Wskazania:
- skóra wrażliwa, podrażniona, ze skłonnością do trądziku, z oznakami zmęczenia

Działanie:
- doskonale oczyszcza i usuwa nadmierną warstwę lipidową skóry, nie wysuszając jej,
- odżywia skórę i przygotowuje ją do dalszej pielęgnacji,
- chroni skórę przed negatywnym wpływem środowiska

Działanie Bacillus subtilis:
- wzmacnia warstwę ochronną skóry, chroni przed nadmiernym namnażaniem drożdży i grzybów patogennych na jej powierzchni, przez co może korzystnie działać na skórę ze zmianami trądzikowymi;
- naturalnie wytwarzane enzymy wspomagają redukcję martwego naskórka.


Pojemność 200 ml
Produkt dostępny: m.in na www.sklep.pollena.com.pl

Powyższe informacje znalazłam na stronie producenta: KLIK
 Emulsja zamknięta jest w opakowaniu z pompką. Żel jest łatwy do wydobycia, pompka nie zacina się. Buteleczka jest przeźroczysta także zużycie widać doskonale. Niezbędne informacje są wypisane na opakowaniu.
Żel bardzo ładnie pachnie, nienachalnie. Nie uczula i nie podrażnia. Dobrze oczyszcza skórę. Jest bardzo lekki, delikatny. Konsystencja jest dość rzadka, ale mimo wszystko jest wydajny. Nie pieni się. Nie wysusza. Co do jego działania na niespodzianki, to może trochę je "łagodzi", jednak pojawiały się w takim stopniu jak zwykle - rzadko, ale jednak. 

 Jest to całkiem dobry żel do mycia twarzy, myślę, że warto go wypróbować.

Kosmetyk otrzymałam na spotkaniu blogerek - nie miało to wpływu na moją opinię.

Miałyście? Jak u Was się sprawdził?
Jakie żele polecacie do mieszanej i tłustej w strefie T cery?

Paulina.

06.05.2014

Eveline - nawilżający peeling do rąk z ekstraktem z wanilii 8 w 1.

Hej;)
Przepraszam Was, że przez tyle czasu nie pisałam, ale niestety musiałam kupić nowego laptopa. Poprzedni jest do tej pory reanimowany, zobaczymy co z tego wyjdzie. Z tego względu, że to jeszcze trochę potrwa, a komputer to moje podstawowe narzędzie pracy, musiałam kupić coś nowego.I dopiero dzisiaj odebrałam kompa:P

A dzisiaj trochę o peelingu do rąk od Eveline:)

Nawilżający peeling do rąk 8 w 1jest szczególnie polecany dla osób o przesuszonych, szorstkich i zniszczonych dłoniach. Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne doskonale wygładza skórę, niweluje uczucie suchości i szorstkości. Przełomowa technologia YOUNG HAND & HYALURON™ długotrwale nawilża, odżywia i regeneruje. Nadaje skórze aksamitną gładkość i miękkość w dotyku.
 
KOMPLEKSOWE DZIAŁANIE 8 w 1:
1. Skutecznie i delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka.
2. Niweluje suchość i szorstkość skóry.
3.Wygładza nierówności.
4. Głęboko nawilża i odżywia.
5. Intensywnie regeneruje i odmładza.
6. Przywraca sprężystość i elastyczność.
7. Rozjaśnia przebarwienia i poprawia koloryt.
8. Koi i łagodzi podrażnienia.

SKŁADNIKI AKTYWNE:bioHyaluron Plus Complex™, Scrub bio-Active Complex™, masło shea, drogocenne olejki sojowy i ze słodkich migdałów, naturalna betaina, ekstrakty z cytryny, miodu, wanilii, kakao, dzikiej róży, lukrecji i aloesu, witamina E.
 
STWORZONY WE WSPÓŁPRACY Z DERMATOLOGIEM

Informacje pochodzą ze strony Eveline
 Peeling jest bardzo delikatny, ale też bardzo dobrze złuszcza naskórek. Zmiękcza i wygładza skórę. Po użyciu dłonie są niesamowite... <3 Gładziutkie, mięciutkie, no wspaniałe po prostu :)
 Tutaj macie skład kosmetyku. Analizę pozostawiam Wam. U mnie peeling nie wywołał żadnych podrażnień, ani uczuleń.
Elastyczne opakowanie peelingu ułatwia wydobycie go ze środka. Zamykanie na 'klik' - wielokrotnie peeling ze mną podróżował i nic złego się nie stało. Opakowanie wytrzymałe. I przy okazji bardzo ładne :) Wszelkie informacje znajdują się na tubce.
 Konsystencja jest dość gęsta, ale łatwo się rozprowadza. Drobinki jak widzicie na zdjęciach są wielkości ziarenek piasku.
Generalnie wychodzę z założenia, że jak coś jest od wszystkiego lub ma wiele zadań do spełnienia, to raczej jest do niczego. Ale nie w tym wypadku. Mamy tutaj kosmetyk, który pięknie złuszcza naskórek, wygładza, zmiękcza, nawilża, pozostawia skórę bardzo "świeżą", przyjemną w dotyku. Myślę, że ten peeling to bardzo dobry wybór :)

Otrzymałam go na spotkaniu blogerek - dziękuję firmie Eveline za taką możliwość. Fakt, że otrzymałam go za darmo nie miał wpływu na moją opinię. 

Miałyście? Jak się u Was spisał?
 Pozdrawiam, Paulina<3

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...