28.11.2014

Sally Hansen complete salon manicure nr 374 i Miss Sporty lasting colour nr 546

Hej :) 
Dawno już pisałam o lakierach :) I tak mnie właśnie dzisiaj naszło :P Znalazłam trochę czasu i oto jestem :P Choć ostatnio jestem okropnie zabiegana, ale będę musiała trochę zwolnić, bo tak się nie da na dłuższą metę:P A, że być może czeka mnie niedługo sporo zmian, to muszę być ogarnięta i w ogóle :)

A mowa o dwóch lakierach, które są jak dla mnie genialne :)
  •  Sally Hansen complete salon manicure nr 374 Mauve Along,
  • Miss Sporty lasting colour maxi brush nr 546.
Zacznę od Sally Hansen nr 374 :)
  • Kolor na zdjęciach jest nieco przekłamany, bo to raczej blade kakao z nutą fioletu, w sumie ciężko określić bliżej ten kolor:D,
  • Kolor jest naprawdę elegancki, nie rzuca się w oczy i przepięknie prezentuje się na paznokciach,
  • Jest bardzo trwały. Poza normalnymi codziennymi czynnościami dodatkowo wytrzymuje moje chodzenie na basen :P Także tydzień czasu spokojnie się trzyma, nie odpryskuje, a tylko lekko ściera się na końcach, 
  •  Przy umiejętnym malowaniu podejrzewam, że i jedna warstwa wystarczy. Jednak ja tak nie umiem, potrzebuję dwóch:P Poza tym głębia koloru jest inna przy dwóch warstwach,
  • Pędzelek jest gruby, zbity, nic nie odstaje. A lakier bardzo precyzyjnie nakłada się na paznokcie. Nie smuży, a także nie przebarwia paznokci,
  • Schnie szybciutko. Pierwsza warstwa to dosłownie moment i już można nakładać kolejną, 
  • Zmywa się bez problemu,
  • Zapłaciłam za niego około 30 zł i kupiłam go w Rossmannie. Ale jest też dostępny w internecie. I pewnie też tańszy :P


 Miss Sporty nr 546:
  • To zdjęcie chyba najbardziej i najlepiej oddaje rzeczywiste kolory obu lakierów :)
  •  Kolor Miss Sporty, to taka raczej brzoskwinia, strasznie mi się podoba. Nie jest krzykliwy,
  • Jest trwały, ale obietnice producenta, że wytrzyma do 10 dni, to jednak lekka przesada :P Wytrzymuje mniej więcej do 5-6 dni - zależy od wykonywanych czynności. Jakby siedzieć i nic nie robić, to pewnie tak było, że 10 spokojnie wytrwa :), 
  • Na zdjęciach są trzy warstwy, 
  •  Pędzelek jest taki, jak i chyba u wszystkich lakierów Miss Sporty - gruby :P,
  • Dwie warstwy schną szybciutko, przy trzeciej schodzi się chwilę dłużej, jednak mimo wszystko zaliczam ten lakier do tych szybkoschnących, nie przebarwia paznokci,
  • Również nie ma problemu ze zmyciem tego lakieru,
  • Kosztuje około 7-8 zł - już nawet nie pamiętam :)

Oba lakiery możecie dostać w Rossmannie, na allegro, czy też w drogeriach internetowych. Miss Sporty jest tani i fajny, a na ten Sally Hansen jest dość drogi, no ale jest warty swojej ceny :)
Który Wam się bardziej podoba ? :>

Pozdrawiam i życzę duużo ciepełka :)
Paulina:)

36 komentarzy:

  1. różowy piękny, taki jakie lubie :) podobny do mojego ostatniego nabytku Manhattana

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi bardziej podoba się ten z Sally Hansen :) A taką brzoskwinię mam, ale z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lakier brzoskwinkowy jak i ten nudziakowy bardzo mi się podoba. =)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakier brzoskwinkowy jak i ten nudziakowy bardzo mi się podoba. =)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się bardziej SH podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne, delikatne kolory!

    _______________________
    fashionblogger,styling&makeupArtist
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  7. ta pomarańczka jest prześliczna,

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny ten nudziak od Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten lakier z SH jest śliczny, patrzyłam na niego gdy była ta promocja 1+1 w Rossmannie, ale w końcu wzięłam inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sally Hansen wygląda obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obydwa świetnie się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super kolory! Miss Sporty nie lubię, ale Sally Hansen chciałabym wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten od Sally Hansen jest przepiękny :) Chyba wyskoczę na małe zakupy do Rossmanna w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Blade kakao z nutą fioletu mi się strasznie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja ostatnio mam fazę na maty wibo <3
    miss sporty się u mnie niestety nie sprawdzają.
    podoba mi się sposób w jaki piszesz, obserwuję x

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie tez od MS trzymają max 3 dni :( ale kolorki masz obłędne ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczne pazurki (szczególnie podoba mi się to kakao od sh) i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oba sie super prezentuja na Twoich pazmokciach. Ale po Twoim wpis az mam chęć na sally halsen

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm brzoskwiniowy zdeeecydowanie <3 najpiekniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi się ten miss sporty bardzo spodobał!

    OdpowiedzUsuń
  21. ona sliczne ale ten pomaranczowy jest duzo ladniejszy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten z Sally Hansen wygląda bardzo ładnie, muszę sobie kupić jakiś podobny kolor :) Fajnie, że jest taki trwały... ale mi by było jednak szkoda takiej kasy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolor lakiery SH strasznie mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ale piękne :) od razu miałam pisać, że ten róż jet cudny, ale i ta pomarańczka wygląda bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
  25. Sally Hansen wygląda bardzo ładnie :) lubię lakiery Miss Sporty. Są całkiem trwałe, jest duży wybór kolorów no i cena bardzo przystępna. Najwięcej lakierów mam właśnie tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. bardziej ten kawowy by mi odpowiadał;) Nie martw się wyrównasz sobie, przy kolejnej okazji promocyjnej;)

    pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, to zostaw komentarz - będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...