06.10.2014

Avon mega effects mascara.

Dołączyłam do szerokiego grona osób aktualnie chorujących i wraz z przewspaniałą 38 stopniową gorączką muszę chodzić na zajęcia... Czuję się okropnie, ciągle leje mi się z nosa, bez przerwy kicham i zużyłam już chyba tonę chusteczek higienicznych.. Dramat:(

Na pewno słyszałyście o tej mascarze:
 AVON - Mega Effects Mascara
Tusz do rzęs "Mega Efffects" - Maskarowa rewolucja! Pierwsza panoramiczna szczoteczka, która dopasowuje się do naturalnego kształtu rzęs. Ergonomiczna zginana rączka zapewnia łatwą aplikację. Ultraczarne silikonowe pigmenty dają efekt megaintensywnej czerni.
 Strasznie się bałam tej mascary :P Opinie podzielone, dziwna szczoteczka, wydaje się na pierwszy rzut oka, że mało wygodna w użyciu. Ale nie jest tak źle :)
Opakowanie można powiedzieć niespotykane:P Nigdy nie widziałam mascary w takiej formie. Otwiera się ją łatwo, szczoteczkę ze środka też się bez problemów wyciąga. Poza tym rączka szczoteczki wygina się, także możecie sobie ustawić kąt jaki tylko chcecie.

Nie jest aż tak niewygodna w użyciu jak to sobie wyobrażałam - na początku było źle, fatalnie :P nie umiałam do niej podejść, ale ogarnęłam sytuację i ustawiłam tak, że w końcu było mi wygodnie i dałam radę pomalować rzęsy:P

Myślę, że nie ma złotego środka, jak używać, żeby było wygodnie i dobrze. Trzeba się trochę pogimnastykować i w końcu znajdziemy swój sposób.
Tutaj możecie zobaczyć jak się ta szczoteczka wygina.


  • Faktycznie jest mega czarna - zobaczcie jaka jest różnica między rzęsą a brwią (naturalnie mam czarne brwi :P a tu w ogóle wyglądają na wyblakłe:P),
  • Ładnie podkręca rzęsy (nigdy nie używałam zalotki, bo w sumie mam naturalnie lekko podkręcone),
  • Dobrze się zmywa (używam akurat micela BeBeauty),
  • Niestety trochę skleja, ale spróbuję poczekać więcej niż zwykle zanim pomaluję drugą warstwę, może to w tym tkwi problem - dam znać,
  • Trochę się kruszy - a te małe drobiny osadzają się na powiekach. Ale też nie mam jeszcze aż takiej wprawy w obsługiwaniu się taką szczoteczką:P, 

Ogólnie to myślałam, że ta mascara jest niewygodna, że nie da się nią pomalować, bałam się pierwszego użycia i to wszystko niepotrzebnie:)
Może nie jest idealna, ale jest ok - czerń intensywna, daje ładne podkręcenie:)

Sama mimo wielkiej ciekawości nie skusiłam się na nią, bo myślałam, że nie będę w stanie jej używać. Jednak teraz wiem, że niepotrzebnie i już się żadnych nowości nie boję:P 
Swoją mascarę wygrałam w rozdaniu u Agi ;) Zapraszam do odwiedzin:
robaczeeek.blogspot.com

Poza tym wybaczcie zdjęcia - jestem chora i nie umiem sobie zrobić normalnego zdjęcia, choć nawet jak jestem zdrowa to nie umiem, no nieważne:D

Miałyście tę mascarę? Co o niej myślicie?
 Paulina :)

24 komentarze:

  1. Dziwna szczoteczka, a efektu wow brak. Raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem,czy umiałabym się posługiwać taką szczoteczką hihi

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy jej nie miałam. W sumie teraz używam tusz Lovely i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam w kolorze brązu, ciekawie się jej używa :) ostatecznie powędrowała do cioci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mialam nigdy, zastanawiałam się kiedys nad jej kupnem , ale nie ukrywam, ze trochę się boję :D to jedno, a druga sprawa ze nie za bardzo lubie tusze z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na oczach daje bardzo ładny efekt! Mnie też chyba coś bierze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie nie skuszę się na tę maskarę, wolę jednak klasyczne opakowania. No i nie podoba mi się, że skleja rzęsy. Choć kolor faktycznie jest smoliście czarny.

    OdpowiedzUsuń
  9. efekt na rzęsach jest całkiem fajny, taka mascara to nowość, do tej pory miałam jedynie tradycyjne tusze, moje ulubione są właśnie z avonu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudaczek z tej szczoteczki, ale bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem że efekt całkiem fajny - ją ją 'oddawałam' właśnie przez lęk przed tą szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chciałam sobie kupic niedawno ale uznałam że ciężko mi będzie się tym obsłużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ta szczoteczka mnie mega ciekawi :D
    zapraszam na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie miała tej maskary,chodź jestem ciekawa tej szczoteczki.Ps.Wracaj do zdróweczka. Buziaczki :-*

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba nie umiałabym się posługiwać tą szczoteczką i to kruszenie nawet niewielkie to dla mnie minus bo mam bardzo wrażliwe oczy ....

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi się on nie podoba i nigdy jej nie kupię :P

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem konsltantką avonu i odkąd wszedł ten tsz zastanawiam się nad nim jednak wciąz ten kształt mnie nie przekonuje :P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, to zostaw komentarz - będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...