31.05.2013

Lagenko - maseczka Last Minute, Coolway

Hej :)
Dziś kilka słów o maseczce z kolagenem, którą otrzymałam na blogerskim spotkaniu w ubiegłą sobotę od firmy LAGENKO
Co obiecuje producent?

"Jeśli czeka cię wieczorne przyjęcie czy bal, a nie miałaś czasu na wizytę u kosmetyczki, nie załamuj rąk. Z pomocą przyjdzie Ci Maseczka kosmetyczna Last Minute COLWAY, która w swym składzie zawiera naturalny kolagen zwany „eliksirem młodości”. Jest to jedno z największych odkryć światowej kosmetologii i biotechnologii białek. W porównaniu ze stosowanymi we wszystkich innych kosmetykach hydrolizatami kolagenowych włókien bydlęcych, zwanymi potocznie „padlina peptydową” jest żywym, aktywnie biologicznym białkiem, pozyskiwanym ze skór najszlachetniejszych gatunków ryb, odławianych z naturalnych zbiorników."

Maseczka kosmetyczna Last Minute COLWAY składa się z dwóch oddzielnie przechowywanych składników:
  • Wspomnianego wyżej Kolagenu naturalnego, który stymuluje aktywność komórek skóry do produkcji kolagenu oraz zwiększa elastyczność skóry, tym samym zmniejszając jej tendencje do przedwczesnego starzenia się.
  • Glinki kaolinowej, która również jest produktem w 100% naturalnym, pozyskiwana z głębokich pokładów, w zaledwie kilku miejscach na świecie to skarbnica najcenniejszych dla skóry związków mineralnych, zalecana jest do stosowania przy ponad 100 schorzeniach, posiada zdolności reminalizacji skóry, czyli przywraca jej naturalne minerały. Posiada silne zdolności aseptyczne - całkowicie hamuje rozwój bakterii.
Maseczkę Last Minute można stosować zgodnie z jej nazwą jako SOS na godzinę przed wyjściem. Jednakże dopiero przy regularnym zastosowaniu wykazuje pełny wachlarz swoich możliwości kosmetycznych i kosmeceutycznych, a mianowicie:
  • Mineralizuje naskórek przywracając jędrność i gładkość skóry.
  • Wpływa stymulująco na produkcje własnego kolagenu.
  • Przywraca naturalne pH skóry.
  • Tonizuje i rozświetla skórę.
  • Absorbuje zanieczyszczenia i zbędną chemię z naskórka.
  • Działa silnie antyseptycznie, czyli przeciwbakteryjnie, zmniejszając ryzyko zakażeń skóry.
  • Zwalcza bakterie epidermy, czyli te które znajdują się na powierzchni skóry.
  • Wspomaga leczenie trądziku (także różowatego).
  • Uruchamia minerałozależne czynniki przeciwzmarszczkowe, przede wszystkim procesy przyrostu elastyny.
  • Doskonale nawilża, opóźnia procesy starzenia skóry.
  • Zabliźnia mikrorany po wszelkiego rodzaju inwazyjnych zabiegach kosmetycznych np. mikrodermabrazji.
  • Ściąga rozszerzone pory, regulując jednocześnie gospodarkę tłuszczową skóry.
Sposób użycia:
Bezpośrednio przed użyciem należy w miseczce dokładnie wymieszać całkowita masę obu składników, a następnie natychmiast nałożyć na twarz i szyję. Pozostawić do całkowitego wyschnięcia, po około 15-20 minutach zmyć letnią wodą. Jeżeli po zastosowaniu maseczki nie nakładamy makijażu, zaleca się zastosowanie kremu regenerującego na noc COLWAY.
Warianty wzbogacające- dobierz do własnych potrzeb
Do maseczki możesz dodać według własnego uznania np. kilka kropel oliwy z oliwek, naparu z wybranych ziół, sproszkowane zioła, sproszkowane algi, żółtko jajka. Nie należy jednak dodawać składników, które zawierają kwasy owocowe.
Skład, Inci:
Aqua, Collagen, Caprylyl glycol, Elastin, Lactic Acid.

Moja opinia:
+ Skóra jest niesamowicie gładka, aksamitna
+ Po masce nakładałam krem, który wchłonął się błyskawicznie
+ Widoczne rozświetlenie
+ Skóra jest odprężona
+ Ściąga
+ Mieszanie maseczki jest bezproblemowe i szybkie
+ Po 15 minutach utworzyła się na twarzy "skorupka", raczej nie dało się swobodnie mówić, uśmiechnąć itp, myślałam, że skoro tak, to jej zmywanie będzie katorgą, a tu proszę: zmywa się szybciutko, bezproblemowo - super :)
+ Konsystencja jest ok, choć wydawało się, że będzie ciężko się nakładała, ależ te pozory mylą:)
+ Nie wiedziałam w sumie czy to plus czy minus, a jako, że mi kompletnie to nie przeszkadza dałam do plusów: chłodzi twarz:D 
+ Nakładałam na twarz i szyję, wystarczyło. Podejrzewam, że gdybym nie nakładała na szyję, to na 2 razy spokojnie by wystarczyło.

A żeby nie było tak kolorowo, to przejdźmy do minusów;p
- cena (na stronie internetowej kosztuje 20zł a do tego trzeba dodać jeszcze koszt przesyłki)
- dostępny tylko w internecie

Generalnie, fajna maseczka, faktycznie odpręża skórę, rozświetla ją i daje efekt takiej świeżości, nie wysusza skóry i nie uczula. Taki szybki lifting można powiedzieć:) Gdyby jej cena była niższa... :P No ale pewnie, gdyby była tania, to i tak dobra by nie była.Także cieszę się, że trafiła akurat w moje łapki i że mogłam ją testować. 

Jeszcze raz bardzo dziękuję za możliwość przetestowania tej maseczki:)
Zapraszam serdecznie na stronę internetową  LAGENKO, tam więcej kolagenowych kosmetyków:)

Pozdrawiam, Paulina :*

30.05.2013

Spotkanie blogerskie cz. II

Hej:)
Dzisiaj chciałam Wam pokazać jakie wspaniałości przyniosłam ze spotkania :)


Firmy, które podarowały nam upominki, to:
L'biotica, Handmade Cosmetics, Forte Sweden, Eveline
Pilomax,  Ambasada Piękna, Evree, Biały Jeleń
Hean, Flos-Lek, Joanna, Sanoflore
Pat&Rub, Pachnąca Szafa, Bath&Body Works, Verona
Flormar, Alkemika, House of Mima, By Dziubeka, Venus

DZIĘKUJĘ :))


















Bardzo dziękuję :)

27.05.2013

Spotkanie najlepszej ekipy blogerek w Polsce :)

Hej, hej, hej :)
W sobotę odbyło się spotkanie najfajniejszych i najpiękniejszych kobiet - czyli lubelskich  blogerek kosmetycznych:P Ugościła nas restauracja Orient Express na Lubelskim Starym Mieście. Spotkanie przygotowały Aga z Ewelinką:) Bardzo Wam dziękuje za wspaniale spędzony czas:)
W spotkaniu wzięły udziął:
1. http://agnesbeauty.blogspot.com
2. http://w-mojej-kosmetyczce.blogspot.com/ 
3. http://belleoleum.blogspot.com/ 
4. http://making-myself-beauty.blogspot.com/ 
5. http://marzena84beauty.blogspot.com/ 
6. http://kosmetykowy.blogspot.com/ 
7. http://vejjs.blogspot.com/ 
8. http://alfabeturody.blogspot.com/ 
9. http://wyznaniakosmetoholiczki.blogspot.com/ 
10. http://kosmetyczkaani.blogspot.com/ 
11. http://sanctuaryofbeauty.blogspot.com
12. http://caipiroska1.blogspot.com/ 
13. http://kosmetyczne-rewolucje.blogspot.com/ 
14. http://cupcakeee30.blogspot.com/ 
15. http://25latka-wraca-do-siebie.blogspot.com/ 
16. http://wodcieniachfioletu.blogspot.com/ 
17. http://catherine-beauty.blogspot.com
18. http://wyprzedazmarzen.blogspot.com/ 
19. http://paulinashow.blogspot.com/ 
20. http://codziennietasama.blogspot.com/ 

Na spotkaniu miałyśmy przyjemność wysłuchać dwóch pięknych i wspaniałych Pań z firm:

Dziewczyny poza wspaniałymi prezentacjami, dzielnie odpowiadały na nasze mniej lub bardziej szczegółowe pytania:) A uwierzcie mi, było ich duuuuuuużo.... :)))

Zdjęcia standardowo już - kradnę od Agnieszki:):P
Tutaj wszystkie uczestniczki spotkania:)
Tutaj Pani z L'Biotica prezentowała firmę. Wysłuchiwała naszych zażaleń co do konsystencji balsamu do ust, że w zimie nie da się go wydobyć:P Ale i pozytywnych słów o starych i poczciwych maskach do włosów. To była wspaniała prezentacja, bo była w formie rozmowy. Pytałyśmy w sumie o wszystko co się dało i wymyślałyśmy, co firma może jeszcze wprowadzić by ucieszyć blogerki:D Mam nadzieje, że to nie było ostatnie spotkanie z Panią Marzeną :)
A to zdjęcie zrobione zostało podczas prezentacji Pani Kamili z handmadecosmetics.pl. Opowiedziała nam o składach kosmetycznych, co dobre, a co złe, o tym jak ciężko jest rozwinąć własną firmę oraz o tym, jak robi własne kosmetyki. Oczywiście było też sporo pytań głównie właśnie w związku ze składami:) Pani Kamila specjalnie dla nas WŁASNORĘCZNIE zrobiła próbki kremów:) 
A teraz troszkę zdjęć z przebiegu spotkania:)







Dziękuję za wspaniałe spotkanie :)

W następnym poście pokażę, co i od kogo otrzymałyśmy :)

Buziaki:**

23.05.2013

Mariza Brilliant - lakier z iskrzącymi drobinkami.

Hej :)
Korzystam z tego, że jestem w domu i mam chwilę dla bloga :) A w domu jestem, bo moja mała Frocia miała wczoraj operację i trzeba jej pilnować, żeby sobie krzywdy nie zrobiła. Także wszędzie gdzie się dało porozkładane są koce i kołdry, żeby jak upadnie, upadła na miękkie :)
Kochana jest i dzielna i jestem z niej dumna bardzo:) Dzisiaj to już włóczyła się po mieszkaniu, jadła i piła :) A moja mama uszyła jej taki kubraczek pooperacyjny :) Ale ta Frocia jest piękna :)
Niestety nie może skakać i nadwyrężać brzuszka. Zrobiłam jej takie "schody" z poduszek na łóżko i na fotele,żeby mogła sobie bezpiecznie wejść i zejść. Bo nosić też jej nie można. Poza tym mruczy głośno i wyraźnie, więc chyba coraz lepiej się czuje :) Kochana:*

A teraz zapraszam do przeczytania recenzji lakieru od marizy:)
Krycie: 2 warstwy są na zdjęciach. Jedna to chyba mało.
Konsystencja: Odpowiednia, ani za gęsta, ani za rzadka.
Schnięcie: Bardzo szybko.
Pędzelek: Cienki, łatwo się aplikuje lakier na paznokcie.
Trwałość: bardzo trwały.
Wydajność: wydajny.
Zmywanie: Bezproblemowe.
Buteleczka: Łatwo się odkręca, taka standardowa jest:)
Cena: Szczerze mówiąc to nie wiem:P

Kolor ma cudowny, boski, zakochałam się w nim, uwielbiam po prostu:) Jest to chyba najfajniejszy lakier jaki miałam do tej pory. Te drobinki to nie jest brokat jak w lakierach takich typowo brokatowych. Przez co jest gładziutki na paznokciach i bardzo dobrze się go zmywa. 
Podoba Wam się?:)
Bo ja jestem zachwycona po prostu :)

A w sobotę widzimy się w standardowym składzie gdzieś na Lubelskim Starym Mieście :)
Do zobaczenia laski ;***

Pozdrawiam, Paulina:)

19.05.2013

Dzień Matki tuż tuż ... :)

Hej :)
Maj u mnie jest miesiącem dawania prezentów :) Zaczynając od 10 maja - urodziny mojej babci, 20 maja - gdzie urodziny ma mojego Andrzeja bratowa, 23 maja urodziny obchodzi moja mama, 26 maja - mamy Dzień Matki, a 29 urodziny ma brat Andrzeja. Mam nadzieję, że nic nie pomyliłam:D Kupiliśmy prezenty i jeszcze ja kupiłam sobie przy okazji kilka rzeczy (niektóre już użyte bo zamawianie szło na 2 razy - nie byliśmy do końca zdecydowani i woleliśmy poczekać te 2 tygodnie z decyzją:P)

Babcia już dostała piękne kwiaty, a na końcówkę maja przygotowaliśmy się w ten sposób:
Jako, że ostatnio zajęłam się Fm'em postanowiliśmy tam zamówić wszystkie rzeczy:)
Wiem, że na spotkaniu blogerek, które organizowałam z Ewelinką wiele dziewczyn się zapisało do FM, ale nigdy nie widziałam na ich blogach żadnych kosmetyków - niestety trafiłyście do złej grupy- nikt się Wami nie zajął :(. Jak ja się cieszę, że się wtedy nie zapisałam,bo teraz mam możliwość i budowania grupy i rozwijania się w tym kierunku i pomocy od osób, które mnie zaprosiły. 
No ale nie o tym miało być :) 
Powyższe kosmetyki kupiliśmy dla brata Andrzeja i jego żony:)
Mam nadzieję, że będą zadowoleni. Ani soli, ani żelu nie miałam jeszcze okazji używać, ale moja przyjaciółka z tej samej serii używała wanilię i była zadowolona:)
Żel pod prysznic z serii SPA SENSES delikatnie myje i pielęgnuje ciało. Specjalna formuła kosmetyku, zawierająca prowitaminę B5, sprawia, że skóra staje się nawilżona i dobrze odżywiona. Piękny zapach żelu pobudza zmysły i utrzymuje się na skórze przez długi czas.
Jest jeszcze kilka innych zapachów:
- Werbena
- Brzoskwinia
- Wanilia
- Paczula
Wzięliśmy jednak kwiat wiśni, bo tak się z wiosną kojarzy ..:)
Zniewalający zapach mandarynki, gorzkiej pomarańczy, traw morskich, rozmarynu, paczuli i cedru.
Andrzej ma identyczne perfumy, jest to oczywiście Giorgio Armani - Acqua Di Gio. 
Tyle, że w FM'owskim wydaniu :) 
Ten zestaw wzięłam dla mojej mamy, zapach perfum mama sobie sama wybrała. 
Z każdym oddechem zachłannie chwytasz najpiękniejsze zapachy delikatnej białej lilii, piwonii, świeżych liści fiołka i róży Baie. To niekończąca się przyjemność. Trwaj chwilo, jesteś piękna…
Zapach jest piękny, boski i cudowny :) - Estee Lauder - Pleasures. 
To dla mamy Andrzeja, też z próbek wybrała sobie ten zapach perfum:)
Pozwól, że odsłonimy przed Tobą muzyczny charakter tej kompozycji. Spróbuj usłyszeć, co nucą Ci do ucha prowokacyjne nuty piwonii, czarnej porzeczki i wanilii… Poznajesz? To piosenka o Tobie i Twojej nieskrępowanej kobiecości.
Zapach jest mega, mam taki sam :P A jest to Christina Aguilera-Christina Aguilera :)

Ok przez prezenty przebrnęliśmy, więc teraz troszkę o tym co mnie będzie cieszyć (mam nadzieję) przez najbliższy czas:)
A to wszystko przez Agnieszkę ;P A czemu? A bo napisała posta pt "Domowe SPA dla stóp". Trochę jej pozazdrościłam i mam swoje "mini spa" w postaci peelingu i kremu :P 
Nie będę się o tym rozpisywać, bo niebawem pojawi się recenzja (znaczy gdzieś tak za miesiąc, bo w piątek dopiero odebrałam paczkę:P)
A to moje perfumy, kupiłam je na początku maja. Trochę ich ubyło, ale każdy chciał się nimi psiknąć, bo takie ładne;P
Ok, nr. 07, to jest Giorgio Armani - Acqua Di Gio wersja damska:)
Cudownie orzeźwiająca kwiatowa woda, w której odkryjesz czarujące aromaty pachnącego groszku, frezji i jaśminu.
Uwielbiam i kocham bezgranicznie :)
237 już był opisany, że jest to Christina Aguilera.

Uf, dobrnęłam do końca :P
Gratulacje dla tych, którzy przeczytali wszystko :P Szacun;P

Miałyście, używałyście kosmetyków FM?
Co myślicie?
Czekam na Wasze opinie:)

Pozdrawiam, Paulina ;**

16.05.2013

Niespodzianka :)

Hej dziewczęta :)
Ale mam dla Was fajną niespodziankę :) Jak wiecie, od jakiegoś czasu współpracuję ze sklepem www.ecoasili.pl, którego właśnie ta niespodzianka dotyczy :)
Pan Marcin przygotował dla mnie specjalny kod promocyjny, który upoważnia do 10% zniżki na produkty, które nie są objęte promocją :)))
A ja tym kodem postanowiłam podzielić się z Wami :)) 

Oto kod, który musicie podać przy zakupach, jeśli chcecie otrzymać 10% rabatu:
PFP3DRU

Serdecznie zapraszam do skorzystania z oferty
i życzę udanych zakupów :)


Szczególnie, że w sklepie pojawiło się sporo nowości:)

Pozdrawiam gorąco ;*

13.05.2013

Lakierowa chcę - lista :)

Hej:)
Wiem, wiem, mam straszne zaległości na blogu i też dawno byłam u Was:( Wszystko przez remont w domu, spotkania i szkolenia, przez uczelnię itp...;/ Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Będzie lepiej - obiecuję. Zaczęłam planować swój czas, nauczyłam się tego właśnie na spotkaniach i szkoleniach, od dziś zaczynam i mam nadzieję, że uda mi się trzymać planu. 

Poza tym chciałabym Wam polecić książkę Briana Tracy "Zjedz tę żabę" - czyli jak szybko wspinać się po drabinie sukcesu :) Stamtąd właśnie pomysł z planowaniem czasu:) Jak nie lubicie czytać, to mogę Wam wysłać audiobooka:)

Ok, przejdźmy do lakierów;)


1. Bell Fashion Colour; marzą mi się 322, 323, 324
http://www.abc-uroda.com
2. Sally Hansen HD
http://www.ceneo.pl
http://www.ceneo.pl
3. Golden Rose Jelly Jeweles - marzą mi się wszystkie:D
http://www.snobka.pl
4. Astor quick'n'go 45 sec.
http://www.ceneo.pl
5. Essence colour & go; 
http://it.paperblog.com

6. Golden Rose Magnetic 101, 106, 107
http://kosmetyki-perfumy.com
Wszystkie zdjęcia zostały znalezione poprzez przeglądarkę Google i nie są moją własnością.

Chyba tyle mi się marzy:))
Podobają Wam się jakieś lakiery z powyższych?
Miałyście lub macie?
Dajcie znać :)

A ja biegnę nadrabiać zaległości ;)
Silver;*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...