25.02.2013

Rossmannowe zakupy :)

Hej :) 
Wiecie co, nie byłam na tym spotkaniu blogerek, niestety. Wstałam rano z gorączką i nie chciałam ani pozarażać dziewczyn, ani sobie bardziej zaszkodzić. Tyle rzeczy miałam do załatwienia, a nic z tego nie wyszło. Mówi się trudno. To chyba wszystko przez to, że strasznie przemokłam ostatnio jak była śnieżyca. Całe szczęście dzisiaj już jest ok ze mną :)

Ostatnio pokończyły mi się tonik, krem i żel do twarzy i trzeba było zrobić zapasy :) No żelu jeszcze została mi resztka, dosłownie na parę dni. Jakoś tak w tamtym tygodniu byliśmy w Rossmannie i zobaczcie co kupiłam :)



1. Barwa - Siarkowa moc - krem do twarzy

2. Under 20 - tonik łagodząco - matujący

3. Under 20 - żel myjący 3 w 1 - jako gratis

4. Under 20 - żel oczyszczająco matujący

5. Gumeczki do włosów





SIARKOWA MOC Antybakteryjny Krem 

Matujący polecany jest do codziennej pielęgnacji cery z problemami trądzikowymi. Specjalnie dobrana kompozycja składników aktywnych pozwala na skuteczną walkę z objawami trądziku i nadmiernym błyszczeniem się skóry. Krem matuje skórę na wiele godzin nadając jej pudrowy wygląd.

Produkt przebadany dermatologicznie.
Produkt nie testowany na zwierzętach.





Tonik łagodząco-matujący przeciw rozszerzonym porom
24h PRZECIW! TRĄDZIKOWI

Składniki aktywne:
[aktywny cynk + NO-REDNESS complex]

Udowodnione działanie dzięki zawartości składników aktywnych:

  • aktywny cynk
  • kwas migdałowy
  • wyciąg z lukrecji





Żel do mycia oczyszczająco-matujący
24h PRZECIW! TRĄDZIKOWI - zapewnia skuteczną, całodzienną pielęgnację skóry ze skłonnościami do niedoskonałości. Skuteczność zawdzięcza innowacyjnej kompozycji: substancji matujących i zapobiegających trądzikowi oraz substancji oczyszczających.

Wskazania:
skóra ze skłonnością do powstawania niedoskonałości

Składniki aktywne:
[aktywny cynk + ekstrakt z cytrusów]

Jak działa?
-zwęża pory i matuje
-przeciw zaskórnikom
-łagodnie tonizuje i oczyszcza
-zapobiega trądzikowi


3w1 żel myjący + peeling złuszczający + maska regulująca
24h PRZECIW! TRĄDZIKOWI - skuteczna codzienna pielęgnacja skóry ze skłonnościami do niedoskonałości. Potwierdzona skuteczność innowacyjnego połączenia 3 kosmetyków w 1 formule. Zależnie od zastosowania, daje efekt żelu myjącego - dla głębokiego oczyszczenia; efekt peelingu złuszczającego - dla skutecznego odblokowania porów i złuszczania martwego naskórka; efekt maseczki - długotrwałe matowanie, regulacja przetłuszczania skóry.

Wskazania:
Skóra ze skłonnością do powstawania niedoskonałości

Składniki aktywne:
[ACNEcleansersA + drobinki peelingujące + glinka matująca]

Jak działa?
-aktywnie i głęboko oczyszcza skórę
-eliminuje zaskórniki i niedoskonałości skóry
-redukuje trądzik

3x EFFECT przeciw zaskórnikom
Udowodnione działanie dzięki zawartości składników aktywnych:
-aktywny cynk
-wyciąg z cytrusów
-matująca glinka

Efekt:
Naturalnie piękna, gładka i nawilżona skóra delikatnie pachnąca mango.

i gumeczki do włosów.
Świetnie trzymają, ale do najtrwalszych nie należą;P
Nie rozciągają się, ale niestety pękają. 
















No to mam nadzieję, że te kosmetyki do twarzy spiszą się jak trzeba:) Wszystkiego w sumie dowiecie się za jakiś czas. Jak sprawdzałam na wizaz.pl, to opinie o Under Twenty były podzielone, a o siarkowej mocy piszą bardzo dobrze. Ileś razy miałam próbki, nawet ostatnio na spotkaniu dorzucone były do kosmetyków i ostatecznie zdecydowałam się na pełnowymiarowy produkt :)

Ok, uciekam, bo za chwilę lecę z powrotem na zajęcia :(
Buziaki, Paulina ;*



22.02.2013

Spotkanie blogerek i paczuszka od Ecoasili.pl :)

Hej dziewczyny :)

Jutro jest kolejne spotkanie blogerek, tym razem mniej oficjalne, a bardziej "plotkarskie" :) Spotkamy się w Sarmacie o 13:00. Ja niestety będę mogła być tylko godzinkę, bo wypadło mi w ostatniej chwili kilka rzeczy, a ze spotkania też nie chciałam rezygnować :) Mam nadzieję, że dziewczyny nie pogniewają się :P Poza tym nie wiem czy tam trafię, nigdy nie byłam w tym lokalu niestety. Mam nadzieję, że nie trzeba będzie wysyłać po mnie delegacji, bo utknę gdzieś po drodze i nie będę wiedziała gdzie jestem :)

Może tym razem wezmę w końcu kosmetyki na wymiankę, bo czasem coś naszykuję, a później i tak zapomnę :p Ewelinka naliczyła, że będzie nas 10, czyli kameralnie i zdążę z każdą blogerką zamienić kilka słów, bo czasem, gdy jest nas około 30, to jest to po prostu niemożliwe :D

Poza tym, chcę pokazać Wam co wspaniałego dostałam od Sklepu internetowego ECOASILI:
Paczuszka przyszła do mnie w środę, odebrałam ją wczoraj, a dzisiaj piszę :D Bardzo się cieszę, że mogę testować akurat ten krem do rąk, bo znam go tylko z próbek, a że nie miałam ich zbyt wiele, to nic poza takimi pierwszymi wrażeniami powiedzieć bym nie mogła. A teraz możecie spokojnie i cierpliwie czekać na recenzje. Testy zaczęłam od wczoraj, więc tak za minimum 3 tygodnie pojawi się na blogu, no raczej nie wcześniej :)
Taki sam krem możecie kupić na stronie sklepu: ECOASILI.pl.

Chciałam jeszcze dodać, że krem jest ważny do grudnia 2014 r. Piszę to, ponieważ ostatnio sporo czytam na blogach o podejściu firm do blogerek, że są wysyłane kosmetyki o kończącej się już przydatności, że strach je używać. Ta firma jest uczciwa - nie zaproponowano mi współpracy ze względu na wietrzenie magazynów, czy dlatego, że szkoda wyrzucać, że zawsze można dać blogerce (na przykład u Weroniki-zapraszam do przeczytania) - NIE! Widać po mejlach, że Panu Marcinowi zależy na klientach i nawet gdy wysyła coś za darmo, to dba o wszystko, aby było tak jak trzeba. Wszystkie próbki są również jeszcze bardzo długo ważne. 
 Dziewczyny zwracajcie na takie rzeczy uwagę i piszcie o tym otwarcie.

Tyle ode mnie :) Do zobaczenia na spotkaniu blogerek :)
Silver ;*

18.02.2013

Ecoasili :))

Hej dziewczyny :) 
Kilka dni temu napisał do mnie Pan Marcin, który zaproponował mi współpracę z Ecoasili:)

Ecoasili to sklep internetowy, który ma w swojej ofercie tylko i wyłącznie kosmetyki naturalne - zaczynając od mydełek na peelingach kończąc:) Tak sobie patrzyłam jakie można dostać tam kosmetyki i wiecie co? Jest tam dostępny Fitomed - czyli coś z czym miałam już styczność i pisałam tutaj - krem nawilżający i tonik do twarzy. W sklepie są dostępne kosmetyki do włosów w genialnej cenie jak za kosmetyk naturalny - całe 10 zł ! Kosmetyki do twarzy się świetnie spisywały więc podejrzewam, że i te do włosów będą dobre, w końcu są NATURALNE :)
Tutaj możecie sobie zobaczyć te kosmetyki Fitomedu dostępne w sklepie Ecoasili: KLIK.

Ponadto możecie tam znaleźć dosyć znane kosmetyki Scandia Cosmetics czyli The Secret Soap Store :) Dziewczyny, które były obecne na spotkaniu blogerek w październiku otrzymały próbki kremów, mini mydełka o ile dobrze pamiętam właśnie z tej firmy. Mydełka poszły w ręce innych, tak samo jak większość próbek, a sobie zostawiłam 2 albo 3, już nie pamiętam. Były to próbki kremu z dodatkiem 20% masła Shea, a teraz będę mogła testować pełnowymiarowy produkt :))) Nawet nie wiecie jak się cieszę, bo próbki wystarczyły na niewiele, ale były całkiem ciekawe:) Ponadto w ofercie sklepu Ecoasili jest dostępny 100% olejek arganowy za całkiem przyzwoitą cenę (!). Zajrzyjcie TUTAJ po więcej kosmetyków :)

Oczywiście poza wyżej wymienionymi firmami kosmetycznymi są także inne, oferta jest naprawdę bogata :)

A to, co możecie znaleźć na stronie na temat tego sklepu:


"Ecoasili to sklep tworzony z pasją i zaangażowaniem ludzi, pewnych, że prawdziwym źródłem piękna jest natura. Posiadamy ofertę kosmetyków naturalnych  i ekologicznych.

Czytających dokładnie  etykiety zapraszamy do tworzenia wspólnego, naturalnego miejsca."

Zapraszam także do polubienia Fan page na Facebooku: KLIK. Dzięki temu będziecie wiedzieć na bieżąco co jest na promocji, a co nowego ma do zaproponowania sklep :))

Wiecie co, szczerze Wam powiem, że nie spotkałam jeszcze żadnego takiego miejsca zrzeszającego TYLKO to, co naturalne - Ecoasili jest pierwszym takim sklepem. Kosmetyki, które są dostępne w ofercie są pozbawione chemii na tyle ile to oczywiście jest możliwe. 

To tyle chciałam Wam przekazać, a właściwie chciałam się pochwalić, że jest mi dane współpracować z takim bardzo ciekawym sklepem ;)

Buziaki, Silver ;*

17.02.2013

Prywatnie :)


Witam Was w ten piękny słoneczny poranek. Jak to miło spędzić trochę czasu w rodzinnym domu, pojeść pyszności przygotowane przez mamę i trochę poleniuchować .... :))) Szkoda, że dzisiaj muszę wracać już do Lublina, a od jutra w dodatku zaczynam nowy semestr. 

Byliśmy wczoraj w Zamościu na targach ślubnych, wzięliśmy trochę ulotek, bo szukamy fotografa i kamerzysty. Ciężko znaleźć coś fajnego, wszystko oklepane, takie same, zero pomysłu własnego. A jak jest już coś fajnego, to kosztuje tyle, że głowa mała, jeszcze żeby odpowiednia ilość zdjęć była... A np 200 zdjęć za 3 tysiące to chyba jakaś kpina. Chcieliśmy się zmieścić w tej kwocie, ale razem z kamerzystą a nie tylko fotograf. 

A może Wy znacie fotografa, który nie odwala fuszery, tylko stara się i oferuje około 500 zdjęć obrobionych + wszystkie, które wykonał? 
I kamerzystę, najlepiej jakiegoś z pojęciem i pasją. 
Jak macie jakieś namiary na takich to chętnie poproszę :)

Kolejna sprawa, to taka, że dzisiaj jest 17-sty dzień lutego - czyli Dzień Kota!! :)
Dlatego właśnie przygotowałam dla Was kilka wspaniałych ujęć, niech się oczy cieszą :
Te zdjęcia pochodzą z Kocham Koty i Kocie Figle
Serdecznie zapraszam do polubienia tego profilu na facebooku :)))
A to Wypłosz właśnie:)
Pierwsze co robił, to biegł do kuchni się najeść, a później do mnie, żeby się wyspać :)

Proszę ode mnie pogłaskać Wasze koty :))
Buziaki, Silver :))

14.02.2013

Walentynki :))))

Hej :)

Dzisiaj święto zakochanych:) Jak je spędzacie? Czym obdarowujecie swoje połóweczki?
 Hmmm ??:))

Ja jestem zdania, że najlepszy prezent, to taki, który sami wykonamy i włożymy w to całe swoje serce :) Wszystko zrobiłam sama, jak chcecie przepis to piszcie, mufinki wyszły genialne :)

Zobaczcie co dostał mój mężczyzna:
Na każdej mufince była jedna literka, a całość układała się w wyznanie miłości :)))
Ale jaka radość była w jego oczach, jak patrzył na to :)) A zaskoczenie jeszcze większe ! :))

Udanych i romantycznych Walentynek dziewczyny !
Silver ;**

13.02.2013

Moje lakiery do paznokci :)

Cześć laski :) Co słychać? :))

Ja w końcu miałam chwilę czasu, aby zrobić porządki w lakierach do paznokci. Część musiałam wyrzucić, bo niestety albo ciągnęły się jak superglue, albo były już po prostu stare. Szkoda mi najbardziej lakierów z miss sporty, bo miałam tyle fajnych kolorów, a został mi tylko jeden, bo reszta ciągnęła się i nie dała się rozprowadzić.
Lakiery trzymam w pudełeczku, które kupiłam specjalnie na ten cel :) Długo nie mogłam się zdecydować, czy kupować kosmetyczkę, czy pudełko. Ostatecznie stanęło na pudełku :) I jest to bardzo wygodna opcja:) A Wy gdzie trzymacie swoje lakiery? :))
A oto i ono :)
Pozostało mi tyle lakierów, ale zamierzam w najbliższym czasie zwiększyć ich liczbę. Niestety poleciały róże i nudziaki, nad tymi drugimi ubolewam najbardziej :(
Bell bardzo lubię, pokazywałam Wam go już, całkiem niedawno. Marizy jeszcze nie otworzyłam nawet. Flormar też już kiedyś tutaj był. Z tej firmy miałąm jeszcze jasny róż, ale poleciał do mamy. My secret jakiś taki bez szału, a Kobo strasznie przebarwia paznokcie (tak, tak, spieszyłam się i pomalowałam bez bazy i mam teraz sine paznokcie :P)
Rimmel fajny, nawet nieźle się trzyma w przeciwieństwie do Lambre. Tragedia. Na drugi dzień miałąm już starte końcówki, było to bardzo widoczne. Joko dobrze kryje. A Wibo ma cudny odcień, ładnie się mieni i dobrze kryje. 
Szkoda, że akurat ten kolor Miss Sporty mi został, bo z tych, które miałam był najgorszy. To znaczy pozostawiał takie odstające drobiny. Nie wiem dlaczego, nie wiem skąd to się wzięło. Odcień piękny, ale niestety pozostawiał te dziwne grudki. Vipera jeszcze nie ruszana, Virtual bardzo ładny, potrzeba min 2 warstw, podobnie jak KOBO. Flormar pękający. No niestety szybko wysychał i zanim zaczęłam nim sprawnie malować, to minęło sporo czasu. Zasycha na pędzelku i ciężko w sumie nim się maluje, choć kolor fajny.
Inglota kupił mi mój narzeczony przed wyjazdem do Bułgarii, bo stwierdził, że nie mam lakieru, który pasowałby do koloru piasku, więc poszedł do sklepu i kupił :) Jak się ma wprawę, to na 2 warstwach uzyska się zadowalające krycie, jeśli nie, to przy 3 warstwach wygląda cudownie :) Piękny kolor, uwielbiam go. To zdjęcie z Bułgarii właśnie, tak wygląda na pazurkach:
Piękny jest:) 
Golden Rose ma słabe krycie, a szkoda... My Secret przyzwoity :) Taka wanilia :)
Dwa pierwsze Essence są świetne :) Tego świecącego jeszcze nie miałam okazji użyć, a ostatni używałam do malowania końcówek i bardzo ładnie się prezentował.
Baza z Essence faktycznie ułatwia ściąganie brokatu. Ale o tym kiedy indziej, baza z Vipery jest ok, nie mam zastrzeżeń, a eliksir od Wibo bardzo ładnie wygląda na paznokciach, nadaje im zdrowy wygląd i jak na razie tyle mogę powiedzieć, bo użyłam może z 5 razy w sumie. 
Nudziak od Bell jest moim ulubieńcem. Dobrze, że ostatnio kupiłam, bo dzisiaj wywaliłam 2 inne nude, więc byłaby wielka rozpacz, a tak mam pocieszyciela :) Jasny róż na paznokciach przy jednej warstwie nadaje bardzo delikatny odcień paznokciom, a przy 2 jest już bardziej widoczny. Lakier od Vipery ma wspaniały kolor, ani to róż, ani to czerwień. Malina jakaś może, nie wiem. W każdym razie, gdyby jeszcze lepiej krył to też byłby moim ulubieńcem. 2 warstwy to może być za mało w jego wypadku. Ale mimo to bardzo go lubię :)

Miałyście coś z powyższych lakierów? Jakie są Wasze ulubione firmy, kolory lakierów? 
Piszcie, bardzo jestem ciekawa :))

Buziaki, Silver;**

10.02.2013

Czekoladowo mi, czyli Sweet Secret od Farmony :)

Hej :) Dzisiaj miło, słodko i przyjemnie, czyli o czekoladoholiźmie słów kilka :) Mniam, mniam :)

A oto sprawca mojego dobrego humoru:
Słodka uczta dla ciała i zmysłów!

Wyjątkowy kosmetyk o kremowej, aksamitnej konsystencji i kuszącym, słodkim zapachu ciemnej czekolady z ekstrawagancką nutą orzechów pistacji został stworzony do codziennej pielęgnacji i mycia ciała, dla osób, które cenią produkty naturalne i lubią pozwalać sobie na chwile przyjemności.
Specjalnie opracowana, bogata receptura doskonale myje i natłuszcza skórę, nie powodując jej wysuszenia, a delikatna, puszysta piana o zniewalająco słodkim zapachu dodaje energii i wyraźnie poprawia nastrój. Regularne stosowanie czekoladowego żelu pod prysznic przywraca skórze blask, zapewnia skuteczne wyszczuplenie, ujędrnienie oraz widoczne wygładzenie powierzchni skóry, a także pozostawia długotrwały, zniewalająco słodki zapach i aksamitnie gładką skórę.

Moja opinia:
Działanie:
Plusy:
+ Nie podrażnia
+ Ładnie myje skórę
+ Nie wysusza
+ Bardzo dobrze nawilża (!)
+ Skóra jest rozświetlona, błyszcząca (!)
+ Przyjemnie się pieni, nie za lekko i nie za mocno
+ Skóra jest gładka
+ Pachnę jak pudełko czekoladek :D
Konsystencja:
Plusy:
+ Dobrze się rozprowadza na skórze
+ Jest dosyć gęsty
+ Dobrze się zmywa
+ Ma drobne granulki, popatrzcie na zdjęcia :)
Opakowanie:
Plusy:
+ Opakowanie jest fajne- kawałki czekolady i pistacje mmmmniam :)))
+ Łatwo wydobyć żel ze środka - elastyczne opakowanie
+ Łatwe otwieranie
+ Wszystko jest napisane na buteleczce
+ Przyjemna szata graficzna
Minusy:
- Nie widać zużycia.

Ogólne:
Plusy:
+ Zapach genialny!!
+ Łatwo dostępny
+ Wydajny
Minusy:
- Są tańsze żele. Około 14 zł za 225 ml.
- Po kąpieli należy porządnie opłukać wannę, czy prysznic, ponieważ żel strasznie się osadza i brudzi. Jak zaschnie, to ciężko odmyć :P
SKŁAD:
Coś wspaniałego! :)) Dla takich miłośników czekolady jest w sam raz! Szkoda, że już mi się kończy, ale na pewno nie poprzestanę na jednym opakowaniu :)) Zapach cudowny, utrzymuje się dosyć długo. Jestem nim zachwycona :) Aż z ciekawości sprawdziłam co piszą na wizazu o nim, czy też podchodzą w tak entuzjastyczny sposób, zobaczcie:
żródło: www.wizaz.pl

Jak widzicie o tym żelu są bardzo dobre opinie :) Ja się pod tym podpisuję :) Polecam wszystkim, mam nadzieję, że i Wam spodoba się tak jak mi :) A jeśli już miałyście, to czekam na opinie, czy zgadzacie się ze mną, czy nie :) Jestem bardzo ciekawa :)

Żel zasługuje na 4,5:)

Pozdrawiam, Silver:**

08.02.2013

Paczka od L'biotica :)

Hej dziewczyny. Co u Was? U mnie tak troszkę średnio, bo wstałam dzisiaj z okropnym bólem gardła i straszną chrypą ;/ Mam nadzieję, że się jakoś wyleczę z tego. A poza tym to mam już właściwie ferie, bo wszystkie egzaminy zaliczyłam, zostały mi tylko te jedne ćwiczenia we wtorek i tyle. Także można powiedzieć, że już po sesji :) Szkoda tylko, że choruję.

Chciałam Wam pokazać jakie wspaniałe rzeczy przyniósł mi 2 dni temu listonosz :) Z braku czasu chwalę się dopiero dzisiaj;P

L'biotica w ramach spotkania blogerek podarowała nam wspaniałe upominki :) Oto i one:
 1. Regenerujący balsam do ust:
 2. Maska do włosów kreatyna + jedwab:
 3. Serum wzmacniające do włosów:
 4. Regenerujący krem do rzęs:
 5. Maseczki do twarzy:
Bardzo dziękuję firmie L'biotica za wspaniałe upominki. Pierwszy raz spotykam się z kremem do rzęs i jestem bardzo ciekawa jego działania. Balsam do ust jest już testowany, bo oczywiście nie mogłam się powstrzymać:) Reszta jak na razie jeszcze czeka :)

Ok, na dzisiaj tyle. Teraz biegnę nadrobić zaległości na Waszych blogach :)

Pozdrawiam Silver:*

05.02.2013

Garnier mineral roll-on. Beauty Care.

Hej kochane :) Co u Was słychać?

Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją antyperspirantu Garniera. Tyle czasu już go stosuję, ale jakoś do tej pory nie było mi po drodze aby o nim pisać. W każdym razie w końcu się zebrałam, jak to mówią - lepiej późno niż wcale :)
Plusy:
+ Ma przyjemny zapach.
+ Zapach utrzymuje się mimo naturalnych procesów zachodzących przez skórę, wiecie o czym mówię.
+ Plamy pod pachami jeśli już są, to są dużo mniejsze niż przy innych antyperspirantach i szybciej znikają.
+ Ma fajny wygląd.
+ Całkiem wydajny.
+ Tani w biedronce :D 7,49 zł.
+ Fajne i wygodne opakowanie.
+ Duży wybór zapachów, a co się z tym wiąże duży wybór rodzajów.

+/- Na opakowaniu aż rzuca się w oczy napis: Bez alkoholu. Ale w składzie jest. W każdym razie poszukałam w internecie co to za substancja. Więc chyba nie jest tak źle, może sobie być. Stąd plus/minus. Nie znam się na tym, jeśli jest tu ktoś kto się na tym zna, niech mi trochę to wytłumaczy, czy to dobrze, że jest czy nie:)

Cetearyl alcohol:
Nazwa zwyczajowa: Mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego.
Opis
Niejonowa substancja powierzchniowo czynna. Alkohol cetylowy i alkohol stearylowy są głównymi składnikami tworzącymi alkohol cetylostearylowy. Należy do alkoholi tłuszczowych.

Działanie kosmetyczne
Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy.

Funkcja w kosmetyku
Substancja konsystencjotwórcza, wpływa na lepkość gotowego produktu i poprawia właściwości użytkowe (aplikacyjne).
 Minusy:
- Na czarnych ubraniach pozostawia ślady, które do końca nie schodzą przy długotrwałym użytkowaniu. 
- Jak jest już go mało, to kulka się zacina, trzeba odwrócić do góry nogami, potrząsnąć i jest znów gotowy do użytku.
- Dosyć długo wysycha na skórze.
- Garnier testuje na zwierzętach.
- Drogi w drogeriach i supermarketach około 11 zł.
Jednak mimo tych wad używam i będę używać. Tylko on się u mnie sprawdza. Wszystkie kupowane w aptece drogie antyperspiranty były dobre, ale przez pewien czas. Podejrzewam, że skóra przyzwyczajała się i znów było to samo. Jedynie Garnier sobie jakoś radzi. Używam już praktycznie 2 lata. To jest dla mnie największa zaleta. To, że pozostawia ślady na ubraniach, to trudno. Będę szukać dalej, może któryś nie będzie zostawiał, bo jak mówiłam jest kilka rodzajów tego antyperspirantu. W każdym razie jestem zadowolona i to nawet bardzo :)

4/5.

Miałyście? 
Pozdrawiam gorąco Silver.

02.02.2013

Rimmel Stay Matte Foundation - podkład matujący.

Hej dziewczyny. Na bloga powróciła systematyczność, ja nadrabiam zaległości jak mogę, czytam Was praktycznie w każdej wolnej chwili i postaram się teraz pisać regularnie. Mam nadzieję, że mi się to uda i nie będzie większych przerw już więcej :)))

Ok. Dzisiaj napiszę o podkładzie matującym, który w ramach spotkania blogerek dostałam od firmy Rimmel. Mowa o Stay Matte. 
Podkład o nowej generacji zawierający naturalne składniki. 
Bawełna - długotrwale i skutecznie kontroluje błyszczenie się skóry, eliminując nadmiar sebum. 
Rumianek - koi wszelkie podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
Ogórek - delikatnie odświeża i pomaga zachować czystość porów.
Unikalny kompleks Natural Shine Control gwarantuje 12 - godzinny efekt matowego wykończenia i naturalny wygląd cery. 
Idealny do cery wrażliwej i skłonnej do alergii - nie zawiera tłuszczu, substancji zapachowych, talku ani parabenów.
Moja opinia:
Plusy:
+ Lekko kryje, raczej dla cery, która nie ma zbyt wielu problemów. Większych wyprysków niestety nie zakryje.
+ Nadaje skórze ładny kolor.
+ Dobry skład.
+ Wydajny.
+ Dobrze się rozprowadza.
+ Jest lekki.
+ Fajne opakowanie, elastyczne, małe, poręczne.
+ Ładnie pachnie.
+ Nie zapycha.
+ Nie roluje się.
+ Nie uczula.
+ Nie podrażnia.
+ Duży wybór odcieni.
Minusy:
- Czasem tworzą się smugi, trzeba uważać i nakładać bardzo dokładnie.
- Niestety o 12 godzinach trwałości można pomarzyć. Wytrzymuje kilka godzin.
- Podkreśla suche skórki.
- Zbiera się w załamaniach skóry.
Plus/Minus:
+/- Matuje, ale delikatnie. Może to jednak trochę za mało? Ale jak na razie chyba najlepiej z tych moich dotychczasowych podkładów.
+/- Aby trochę dłużej utrzymał się efekt matujący trzeba nałożyć sporo pudru. Z bazą sprawuje się lepiej.

Ogólnie oceniam na 4=/5. Gdyby efekt matowienia skóry był lepszy, to byłoby super. Choć to i tak jeden z lepszych podkładów jakie miałam. Po wszystkim się świecę, po tym mniej, jakoś lepiej wygląda. Zresztą, tutaj macie moje zdjęcie ze spotkania, robione było no nie wiem, około godziny 16, a malowałam się około godziny 11. Same oceńcie trwałość i efekt matowienia: (Jakby ktoś nie wiedział, ja to ta w jeansach i czarnym sweterku). Czoło się trochę świeci ;/

Miałyście? Jeśli tak, to jak u Was się sprawował? Czekam na Wasze opinie;)
Buziaki, Silver:*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...