13.10.2013

Barwa - Siarkowa moc - krem antybakteryjny matujący.

Hej :)

Powiem Wam, że teraz będę nieco rzadziej pisać ze względu na moje studia. W tym semestrze, który trwa AŻ 10 tygodni (!), muszę się nieźle spiąć, żeby się ze wszystkim wyrobić. Najbardziej zależy mi na tym, żeby to szybko wszystko ogarnąć, projekty nie projekty. Najgorzej z pracą inżynierską będzie.. :( I egzaminem inżynierskim... Boję się trochę, że się nie wyrobię. Bo w zasadzie w grudniu mam już sesję, a do sesji trzeba wszystko zaliczyć, a żeby to zaliczyć, to już muszę się brać do roboty :) Także czasu zero tak naprawdę. 
Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :)

Przejdźmy do konkretów. Dzisiaj o bardzo fajnym kremie :)
SIARKOWA MOC Antybakteryjny Krem Matujący 
polecany jest do codziennej pielęgnacji cery z problemami trądzikowymi. Specjalnie dobrana kompozycja składników aktywnych pozwala na skuteczną walkę z objawami trądziku i nadmiernym błyszczeniem się skóry. Krem matuje skórę na wiele godzin nadając jej pudrowy wygląd.
Produkt przebadany dermatologicznie.
Produkt nie testowany na zwierzętach.

Składniki aktywne:
Siarka – działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo, reguluje pracę gruczołów łojowych zmniejszając wydzielanie sebum.
Krzemian glinowo–magnezowy – nadaje skórze matowy, pudrowy wygląd utrzymujący się przez wiele godzin.
Tlenek cynku – jest filtrem promieniochronnym UVA i UVB, działa ściągająco i antyseptycznie.
Multifruit Extract – działa antybakteryjnie i keratolitycznie, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory, a także przyspiesza złuszczanie obumarłych komórek naskórka oraz redukuje blizny potrądzikowe.
Naturalne pochodne oliwy z oliwek – delikatnie nawilżają i natłuszczają skórę nadając jej gładkość i elastyczność.
Alantoina – regeneruje i przyspiesza odnowę uszkodzonego naskórka, łagodzi i koi podrażnienia, a także nawilża, wygładza i zmiękcza skórę.
Masło Shea – chroni przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, wygładza skórę czyniąc ją miękką i aksamitnie gładką.

Sposób użycia:
Na dokładnie oczyszczoną skórę twarzy nanieść niewielką ilość kremu, delikatnie wmasować do całkowitego wchłonięcia. Stosować codziennie. Krem stanowi idealną bazę pod makijaż.
Kompleksową kurację antytrądzikową zapewniają pozostałe produkty z linii SIARKOWA MOC.
Pojemność: 50ml
Mam cerę mieszaną, tłustą w strefie T, a co się z tym wiąże - wielki problem z błyszczeniem. Choć w zasadzie nie z błyszczeniem - raczej ze świeceniem. Bije ode mnie taki blask, że masakra, a już najgorzej jak wychodzę na zdjęciach. No ciężko mi było z tym strasznie. Może krem nie usunął całkowicie problemu, ale zdecydowanie poprawił sytuację. Po pierwsze miałam ogromny problem z zaskórnikami i wyskakującym krostami. Krem w 80 % poprawił sytuację. Nie liczyłam na całkowite wyeliminowanie krostek, czy pryszczy, bo na to mają też wpływ hormony, przed okresem dalej mi wyskakuje kilka niespodzianek, ale tylko kilka, a nie jak dawniej cała masa. Uważam, że to zasługa tego kremu. Poza tym, efekt był widoczny niemal od razu, ale był to efekt takiej pudrowej buźki, zaskórniki były tylko trochę mniej widoczne. Ale regularne używanie bardzo poprawiło stan cery. Dopiero po około 1,5 miesiąca zauważyłam, że krem zwalcza zaskórniki, nie wszystkie, ale jest ich duuużo mniej. Także no trzeba go dość długo używać, aby zobaczyć  różnicę, po 2-3 tygodniach jedynie efekt pudrowej buzi. Niestety krem nie matuje cały dzień, na jakieś 3-4 godziny, czasem dłużej - zależnie od warunków, że tak powiem, środowiskowych. Nadaje się pod makijaż. Przy stosowaniu innych matujących kosmetyków do makijażu bardzo ładnie się spisuje i daje dłuższy efekt. Niestety mi wysusza troszkę cerę. I u mnie pojawiło się uczucie ściągnięcia.
Konsystencja jest bardzo gęsta, zbita, treściwa. Jednak bardzo łatwo się rozsmarowuje. Nie zapycha. Jest bardzo wydajny. Opakowanie jest bez zarzutu. Przyjemna kolorystyka, łatwe odkręcanie, słoiczek wytrzymały (kot kilka razy zrzucił z półki, ale nic się nie stało), niestety na słoiczku nie znajdziemy wszystkich potrzebnych informacji, ale te znajdują się na pudełeczku, w który zapakowany jest krem, dlatego nie należy go wyrzucać;) Zapach jest wyczuwalny, dla mnie jest obojętny, ale czytałam, że niektórym bardzo przeszkadza.
Ogólnie, to jest to jeden z najlepszych kremów do cery mieszanej, tłustej, trądzikowej. 
Polecam gorąco:)

Jak widać została mi już końcówka, muszę się w niego zaopatrzyć koniecznie;) Kosztuje około 16 zł/50 ml. Czasem w Rossmannie można go znaleźć w promocyjnej cenie, ale ile konkretnie, to nie pamiętam:) 

Lubicie ten krem? 
Pozdrawiam, Paulina :)

17 komentarzy:

  1. Nie używałam, ale zawsze miałam na niego ochotę, jak wykończę jakiś krem to chyba polecę do Rossmanna po niego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam sie jest to jeden z lepszych kremów matujących, godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie matuje i ślicznie pachnie, lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam na niego ochotę jak szarona :D

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kilka kosmetyków z tej serii, w tym również ten krem i bardzo go lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam już o nich dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ten krem, jeszcze za czasów starego opakowania i również byłam z niego zadowolona, acz czasem lubił się zwałkować, pewnie kładłam za dużo :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze matowi, ale moja cera się po nim pogorszyła :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło, że się u Ciebie sprawdził.
    Trzymam kciuki za studia i pracę inżynierską i egzamin :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam o nim same pozytywne recenzje , więc chyba naprawdę musi być świetny ;)

    ps. Jak tak samo mam teraz nawał nauki , juz tak na starcie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Staramy się unikać produktów matujących, szczególnie teraz. Stawiamy na nawilżanie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tej serii miałam tylko mydełko, ale wieki temu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda na dość gęsty - a ostatnio nawet na niego zwróciłam uwagę w Rossmannie - ja na pewno go zakupię jak tylko będzie promocja a póki co używam nawilżających bo przy wiatrach moja skóra takie właśnie kremy lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam okazji stosować tych kosmetyków, ale siarka w składzie brzmi bardzo obiecująco. Zastanawiam się czy jest w jakiś sposób wyczuwalna w zapachu?

    OdpowiedzUsuń
  15. Akurat nie do potrzeb mojej cery, jednak cieszę się, że służy:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, to zostaw komentarz - będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...