26.09.2013

Biały Jeleń - hipoalergiczny żel do higieny intymnej z aloesem dla skóry wrażliwej, skłonnej do alergii.

Hej :)

Jak Wam mijają pierwsze jesienne dni? 
U mnie powiem szczerze, że słabo. Rozchorowałam się chyba na dobre niestety. Ciągle pada, ciągle pochmurno, szaro i ponuro, co mi nie pomaga za bardzo w powrocie do zdrowia;/ Zdjęcia nie wychodzą jak trzeba, w mieszkaniu ciemno, masakra;/

Musiałam trochę ponarzekać, bo to jesień, a na jesień, to każdy marudzi:P

Dzisiaj przedstawię Wam swoją opinię na temat żelu do higieny intymnej Biały Jeleń. Zachęcona próbeczkami poszłam do drogerii, kupiłam, ale czy jestem zadowolona? Za chwilę się dowiecie :) 

Zacznę od tego, co obiecuje nam producent:
BIAŁY JELEŃ - Hipoalergiczny żel do higieny intymnej z aloesem, 
dla skóry wrażliwej, skłonnej do alergii. 

Kojący żel do higieny intymnej to specjalnie opracowana formuła z aloesem do codziennej higieny i pielęgnacji intymnych miejsc kobiety.

• posiada fizjologiczne pH
• zawiera łagodne substancje myjące
• wspomaga odbudowę naturalnej mikroflory

Ekstrakt z aloesu i alantoina doskonale regenerują oraz koją uszkodzony naskórek, a pantenol działa przeciwzapalnie. Kwas mlekowy przywraca fizjologiczne pH delikatnych miejsc intymnych. Systematyczne stosowanie żelu zapewnia uczucie komfortu przez cały dzień.
Moja opinia:
Żel, tak jak obiecuje producent, nie podrażnia i nie uczula wrażliwej skóry. Nie wysusza skóry. Myje dobrze, jednak nie daje takiego uczucia świeżości i takiego komfortu - uważam to za spory minus. Opakowanie jest takie zwykłe, szału nie ma, łatwo się deformuje. Duży plus za pompkę. Na etykiecie z tyłu napisane jest to, co najważniejsze. Żel jest przeźroczysty, ma lekko glutowatą konsystencję, przez co przelewa się przez palce i traci na wydajności. Opakowanie 500 ml starcza na długo, jednak gdyby jego konsystencja była bardziej gęsta, to jego wydajność byłaby lepsza. Żel praktycznie nie pieni się. Zapach prawie niewyczuwalny. Nie zauważyłam, by koił podrażnienia. Nie zawiera parabenów, alergenów i emulgatorów. Skład jest krótki, co jest zdecydowanie plusem. 
Ogólnie to próbki żelu mnie zainteresowały, jednak sam żel troszkę mnie rozczarował. Nie mówię, że jest zły, ale dla mnie uczucie świeżości jest ważne, a ten żel nie radzi sobie z tym zbyt dobrze. Ma sporo zalet, bo i skład i to, że nie uczula i nie podrażnia, to też jest bardzo ważne. W każdym razie oceniam go na 3,5 / 5

Zobaczcie jakiego miałam pomocnika przy robieniu zdjęć. Frocia zadbała, aby wszystko było jak należy :D

Kochana jest :) Choć ostatnio miała jakieś ataki głupawki i pogryzła mi firanki. Moje firanki mają na samym dole takie frędzelki. Frocia oczywiście pomyślała, że Pańcia sprawiła jej nową super zabawkę i mi je poszatkowała... Eh, teraz jeden krótszy, drugi dłuższy paseczek w firanie;) Ale powiem Wam, że jest już taka duuuuża, ma taki fajny brzusio, przytyła, w końcu wygląda jak kot, a nie jak szkielecik :) Ma takie wspaniałe, miękkie, delikatne futerko, a poza tym własnie kiedyś miała trzy kłaczki na krzyż, a teraz ma wysyp sierści i tak duuuużo jej :) 
Wszystko dzięki rybom, świeżym, pysznym, złowionym przez mojego tatusia, wujeczka i teścia specjalnie dla mojej Froćki:) Wszyscy ją kochają, a jak mój tata nie lubi kotów, to Frocię uwielbia i głaska i pozwala spać na kolanach ;) 

I tym pozytywnym akcentem będę na dzisiaj kończyć:)
Życzę Wam dużo słoneczka, ciepłych sweterków i gorącej czekolady w te jesienne dni:)

Silver;*

17 komentarzy:

  1. lubię facelle i raczej na ten się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale super że tak cała familia dba o tego kociaka ;33 i bardzo dobrze bo widać, że wygląda przerewelacyjnie ;33 słodka mała kuleczka < 3

    OdpowiedzUsuń
  3. Frotka <3 Ja nie lubię takiej pogody, wczoraj nie padało, ale dzisiaj od nowa deszcz :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogoda rzeczywiście do bani, dobrze że chociaż kot ma dobry humor i chęć do zabawy :). A z serii Biały Jeleń nie miałam jeszcze nic, choć kiedyś pani w sklepie wychwalała te produkty pod niebiosa.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja wypróbowałam tyle specyfików do higieny intymnej...
    Protecta z Lacibios Femina, Laktacyd...
    a skończyłam na najzwyklejszej Ziaji i ją polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajną masz pomocnice przy robieniu zdjęć :D a co do żelu to się po tym opisie raczej nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przygarnełam kocicę, starutka jest i na szczęście już nie ma napadów głupawki, szkoda tylko, że dywan szrpie pazurami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki słodki kocio :D
    Mam z tej firmy żel do mycia twarzy i jestem trochę rozczarowana jego konsystencją...

    OdpowiedzUsuń
  9. A w jakiej jest cenie? Będę musiała kiedyś przetestować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest niska, bo kosztuje około 6-7 zł za 500ml:)

      Usuń
  10. LUBIĘ TĄ FIRMĘ,KOSMETYKI MA BARDZO DOBRE I SĄ HIPOALERGICZNE I BARDZO ŁAGODNE :)POZDROWIONKA :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Żeby było ciekawie to u mnie piękne słoneczko. A przez zdjęcie Froci to straciłam zainteresowanie do Białego Jelenia :P Więc żel do higieny mnie nie porywa po twojej opinii ale kota to bym zagłaskała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też planuję gorącą czekoladę : ))) U mnie ziiiimnooooo !

    OdpowiedzUsuń
  13. zdjęcie z frocią jest cudowne . moje kociaki też lubią pozować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja z białego jelenia uwielbiam szare mydło, niezastąpione do twarzy! kociak jest cudny <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale słodka Frocia! :-) hmm chyba mialam keidys ten zel :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, to zostaw komentarz - będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...