28.03.2013

Prywatnie :)

Chciałabym Wam kogoś przedstawić.

Ten ktoś, to bardzo miłe, urocze, poczciwe i trochę pokrzywdzone przez los maleństwo. Frotkę zabraliśmy ze schroniska dla zwierząt w Lublinie. Po stracie naszej poprzedniej kotki, postanowiliśmy wziąć największą biedę, którą znajdziemy w schronisku. Zanim się to stało, to oczywiście mieszkanie było naświetlane specjalistycznymi lampami bakteriobójczymi. Zdobyliśmy je dzięki mojemu tacie, gdyby nie to, to niestety musielibyśmy czekać dużo dłuższy okres czasu. Poza tym, również dzięki mojemu tacie mieliśmy dostęp do czystego podchlorynu sodu, którym po prostu umyłam wszystkie powierzchnie w mieszkaniu. I tak co parę dni przez 3 miesiące. Naświetlanie też co kilka dni po około 4-8 godzin. Do tego wszelkiego rodzaju środki odkażające dostępne w aptekach.

Niestety, po panleukopenii to i tak za mało. Po rozmowie z panią weterynarz ze schroniska doszliśmy do wniosku, że weźmiemy kotkę, ale przez 1 miesiąc będzie w domu tymczasowym, aby był czas na szczepienia przeciwko śmiertelnym kocim chorobom. 

Ponad 2 tygodnie temu Frotka przekroczyła próg naszego mieszkania. Jest zdrowa, no nie licząc wyniesionego ze schroniska grzybka, ale bardzo dbamy o to, aby wyleczyć to jak najszybciej. Całe szczęście jest to całkowicie uleczalne. Poza tym je, bawi się, rozrabia, w nocy nie daje spać:) Jest pocieszna, bardzo :) 

Zresztą sami zobaczcie:
Nasza kicia niestety nie miała lekko, trafiła do schroniska z poważnymi problemami układu pokarmowego - tolerowała tylko jeden rodzaj karmy - dlatego nikt jej nie chciał... To przykre, ale z drugiej strony cieszę się bardzo, bo inaczej nie byłoby jej z nami. A problem po wyjściu ze schroniska znikł w bardzo krótkim czasie, podejrzewam, że może to wszystko ze stresu, może poprzedni właściciel się nią nie zajmował, albo krzywdził? Nie wiem, w każdym razie ze smakiem pochłania gigantyczne ilości suchej karmy, bo mokrej nie lubi (dziwna jest:) Poza tym od czasu do czasu podzielę się z nią mięskiem z zupki, czy kawałkiem sera z kanapki :) A oprócz tego dostaje łyżkę oliwy dziennie, aby mieć miękkie futerko :D

Czyż ona nie jest cudowna?

Cieszę się że ją zabraliśmy z tego schroniska :) Jak się zastanawiacie nad jakimś zwierzątkiem, to nie od kogoś, czy z jakiejś hodowli - weźcie je z ulicy, albo schroniska. Ja w życiu nie widziałam bardziej szczęśliwego zwierzątka :)

Silver :*

44 komentarze:

  1. jaka słodka!
    masz rację - zwierzątka przygarnięte ze schroniska lub z ulicy są najbardziej pocieszne i wdzięczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i to jest chyba najpiękniejsze właśnie :)

      Usuń
  2. Oj, trafiła w bardzo dobre ręce:) Jest urocza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak samo uważam, nie rozumiem ludzi którzy kupują zwierzęta po kilka tysięcy jak mogą za darmo uratować jedno istnienie. Mój również jest z ulicy i jest najgrzeczniejszym kotkiem na świecie ( kilku znajomych oczywisty preferowało rasowe koty, to teraz mają problemy z poniszczonymi fotelami i obdartymi tapetami ;))

    Twój jest uroczy <3
    Dobrze, że mu przeszło ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też nie rozumiem jak można wziąć zwierzę "bo rasowe i piękne"... Moja mała też jest piękna i też jest rasowa - Rasa Europejska :D

      Usuń
  4. przeczytam jak będę u Marka i odpisze dokłądniej chciałam ci tylko powiedziec że oni mają juz roczną corkę i ona nawet w ciązy byłą na diecie ... ;/

    dobra uciekam ćwiczyć

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna kotka! Jest taka podobna do mojego Perszinga,którego niestety już nie ma.. Oglądając zdjęcia aż się uśmiechnęłam do siebie i łezka się zakręciła w oczku :) Teraz mam pieska..sunię,którą zabraliśmy od Pana co jej nie chciał.a była małym, chudziutkim szczeniaczkiem :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro, że już go nie ma. Ale teraz jest po drugiej stronie tęczy tak jak i moja Pinka..

      Super, że zabraliście pieska od takiego właściciela, na pewno teraz jest najszczęśliwszym psiakiem na świecie :)

      Usuń
  6. piekna istotka :)

    uwielbiam koty :) mój kocurek był kilka dni temu kastrowany i teraz dochodzi do siebie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna, piękna:)

      Dobrze, że wykastrowaliście koteczka. Naszą małą niedługo czeka sterylizacja także też będziemy cierpieć razem z nią. Ale każdemu wyjdzie to na dobre :) Mam nadzieje, że koteczek szybko wróci do formy:)

      Usuń
  7. natchniona Twoją notką i zdjęciami, miałam zrobić jej zdjęcie jak śpi,ale własnie wstała :< ale będę czatowała :D

    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh:) Czatuj czatuj, mam nadzieję, że uda Ci się uchwycić ją śpiąca :) I czekam na zdjęcia w takim razie, bo jestem strasznie ciekawa tego szczęśliwego maleństwa :)

      Usuń
  8. Frotka jest przepiękna, tak pozuje do zdjęć jakby chciała nam się przedstawić :P

    Nasz Gustaw był porzucony przez kotkę - matkę, która nie chciała go karmić, cieszę się, że jest z nami, ale nasz Gustaw to nie domowy kocurek, lubi polować na ptaki i myszki u sąsiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frotka to jest mały wariatunio, ale jak do zdjęcia, to udaje niewiniątko :) Wiesz sama zresztą jak to jest, eh:D

      Gustawek jest przeuroczy, ale mógłby trochę ograniczyć te polowania :P

      Usuń
  9. Piękny ten nowy członek rodziny:) Super że wzięliście go ze schroniska oby więcej takich ludzi jak wy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzięliśmy ją ze schroniska z tego względu, że wiemy jakie są tam warunki i jak koty są tam smutne.. Ale jakie później szczęśliwe wychodzą :) Nasi znajomi razem z nami pojechali i też wyszli z koteczkiem - Luckiem :)

      Usuń
  10. Cudaśny kociak! <3 jest przeuroczy! oby na jak najdluzej u Was zawital :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnie zdjęcie jest świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o jej :) słodziaczek ;* nie mogę się napatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudna jest :)! I bardzo się cieszę że zdecydowałaś się przygarnąć taką "bidę"!

    OdpowiedzUsuń
  14. slodziasta;) super, ze sie nia zaopiekowalas;)
    zapraszam;]

    OdpowiedzUsuń
  15. co za slodziak! serdecznie zapraszam Cię na mojego bloga w wolnym czasie, mam nadzieję, że zajrzysz :). zapraszam do ankiety i do obserwowania. Obiecuję Ci, że nie pożałujesz :). miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jest cudowna! :) a Ty niesamowita, podziwiam Cię Kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. jak ja lubięęę kotyyyyy........ona jest przesłodka :)

    zmieniłam adres bloga : www.makeup-artist24.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaka piękna kicia!!!!! < kocham > Tez mam kotka, wygląda bardzo podobnie do Frotki :) Wielki buziak dla śliczntki :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)

      Pogłaskaj ode mnie swojego koteczka :))))))

      Usuń
  19. Ojaaaa <3

    Zakochałam się <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Aleeee masa < 33 jeju ;) kotka jest przecudowna ;) sama chce miec jakies zwierztakow przyszlosci :D Mój chłopak ma niestety alergie na koty, ale je uwielbia i sam ma dwa u siebie w domu ;D dzis wlasnie jeden spal z nami ^^ uwielbia go bardziej ode mnie ;D
    i brawa dla taty ze tak wam pomogl < 33 niech kicia rosnie zdrowa i bawi sie jak szalona ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale słodki pyszczek. A ostatnie foto z języczkiem jest the best:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Faktycznie jest przesłodka i ważne, że teraz obdarzacie ją ciepłem i miłością :) ja niestety mam alergię, a tak bardzo uwielbiam zwierzęta...

    OdpowiedzUsuń
  23. Boska! Uwielbiam koty.
    Już przewijając stronę na moim lapku, zobaczyłam katem ekranu to pocieszne ucho...^^

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz wielkie serducho - podziwiam :)
    Miałam kiedyś kotkę Persa, ale zaginęła, podejrzewam, że ktoś ją ukradł, ale kot był mega inteligentny, gdy ktoś nie umył nóg to gryzł po palcach :D Lubię koty :) Twój jest przesłodkiiiii

    OdpowiedzUsuń
  25. o tak ! jaki słodziak :))) <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Kicia jest prze- słodka ! Ja też chcę kicie !!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. ja też chce, ale mój pies nie:P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, to zostaw komentarz - będzie mi bardzo miło:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...