31.12.2012

Happy New Year !

Z okazji nadchodzącego Nowego Roku życzę Wam:

Aby Wasze decyzje zawsze były tymi najlepszymi.

Aby każdy dzień był dla Was tym dobrym dniem.

Aby ten rok nie przeminął tak szybko jak poprzedni.

Abyście byli szczęśliwi.

Aby w Waszym życiu nie było złych momentów.

Aby miłość przepełniała Wasze serduszka.

Aby życie zaskakiwało Was każdego dnia oczywiście w pozytywny sposób.

Poza tym życzę również udanej zabawy Sylwestrowej, kolorowych fajerwerków, głośnej muzyki, hucznego pożegnania 2012 i przywitania 2013 roku i oczywiście dobrego samopoczucia na drugi dzień i gorącego rosołku :)))))

28.12.2012

LUBLIN Blogger's Meeting !


Hej dziewczyny! Tradycją stało się już, że blogerki z Lublina spotykają się regularnie, raz w miesiącu :)
Aga oraz jej koleżanka - Patrycja, która prowadzi kulinarnego bloga postanowiły zorganizować spotkanie blogerek każdej specjalności - kulinarne, modowe, kosmetyczne ... :))))
Zgłaszać możecie się na blogach dziewczyn a także na Facebooku: KLIK. Lista zgłoszonych dziewczyn będzie podana około 10 stycznia. Zresztą, nie będę tutaj ujawniać wszystkiego, wchodźcie na blogi dziewczyn i tam wszystko jest napisane :))) Sama oczywiście wezmę udział w tym zlocie:)))
Ok konkrety teraz :

 Spotkanie odbędzie się w restauracji
"Fatamorgana" 
26 stycznia o godz. 13.00
Kontakt z organizatorami spotkania:

Agnieszka - aaga3010@gmail.com
Patrycja -  patrycja.rodzonek@gmail.com

Zapraszam serdecznie !

24.12.2012

Merry Christmas!

Radości
Miłości
Ciepełka
Pyszności
Słodkości
Szczęścia
Prezentów
A przede wszystkim 
Magicznych Świąt 

Silver :*


19.12.2012

aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Boże czekałam na tą chwilę chyba z 8 lat. Ja nadal nie wierzę, że to prawda, co piszą, ale wychodzi na to że tak!!! Green Day przyjedzie do Łodzi 18 czerwca 2013!!! To moje marzenie przecież!! Muszę tam być koniecznie!! :)) Mam nadzieję, że do końca tygodnia dam radę kupić bilety. Jezu nie wierzę :D wspaniały gwiazdkowy prezent!!!!



Oh love!!




To się nie dzieje naprawdę!!!
Boże mam nadzieję, że bilety jeszcze będą jak będę kupować. A może kupię jeszcze dziś na wszelki wypadek. Nie wiem, no muszę tam być i nic i nikt mi nie przeszkodzi w tym. Czekałam zbyt długo, żeby stracić szansę, TAKĄ szansę!!!!

11.12.2012

Warsztaty z ECOSPA :)

W sobotę odbyły się warsztaty z firmą ECOSPA, których celem było zrobienie toniku i serum, ale firma przygotowała nam niespodziankę i dodatkowo mogłyśmy zrobić sobie maseczkę :)))) 
Spotkanie - standardowo - odbyło się w Fatamorganie na Lubelskim Krakowskim Przedmieściu. Poza tym standardowo jest już w planach kolejne spotkanie po nowym roku :)))) Bardzo się cieszę z tego, bo bardzo polubiłam dziewczyny i fajnie jest tak się spotkać i zrobić coś fajnego :)

Szkoda tylko, że sporo zgłoszonych blogerek nie dojechało. No niestety pogoda nie była zbyt piękna, sypało od rana, także głównym problemem był dojazd :( Szkoda.

Niestety nie miałam aparatu, dlatego też zdjęcia pożyczam od Agi i Moniki :) Mam nadzieję, że się dziewczyny nie pogniewają :)


Ooo, Ewelinka też robiła zdjęcia. Czekamy :)
Dziewczyny, to się bez przerwy śmiały :))))
Bez przerwy sprawdzałam konsystencję swojej maseczki.
Wydawała mi się za rzadka ;P
Maseczki skończone!:)
A to wszystko, co zrobiłyśmy na spotkaniu :)
Tak wyglądał cały skład spotkania :)

Świetna sprawa takie spotkanie. Jeszcze nigdy sama nie zrobiłam żadnego kosmetyku, myślałam, że to mega trudne i że sobie nie poradzę. Ale pod okiem profesjonalistów wszystko pięknie poszło. No i oczywiście to nie jest trudne :) 

Nie byłabym też sobą, gdybym zaraz po powrocie do domu nie wypróbowała wszystkiego, co zrobiłam :D I tak mogę powiedzieć, że maseczkę, to mam super :) Po pierwszym użyciu skóra taka fajna i gładka :) Andrzej jak mnie zobaczył w niej, to zapytał, czemu nałożyłam kupę na twarz... No cóż :))) Ale o maseczce więcej powiem, gdy poużywam jej tak przez miesiąc :)
Serum też super, nie dodałam do niego żadnych olejków zapachowych, więc mogę używać pod oczy. Nie uczula - w końcu jest naturalne :) A tonik to 2 razy psiknęłam i jak na razie mogę powiedzieć tyle, że nic mi się z twarzą złego nie stało:P W każdym razie tylko regularne stosowanie przez min 2 tygodnie pozwoli mi powiedzieć więcej na temat tych kosmetyków. No jedynie maseczka do twarzy już po pierwszym użyciu ma przynieść efekty i przyniosła:)

Tyle na dziś :)
Buziaki:*

07.12.2012

Denko Grudzień.

Na szybko napiszę co zużyłam od ostatniego wpisu denkowego. Wiem, że mam straszne zaległości... Niestety nic na to nie poradzę, ale mam nadzieję, że wszystko to szybko minie, bo tylko męczę siebie samą i całe otoczenie.. Mam dość i podejrzewam, że innym ciężko ze mną wytrzymać.

Beksa jestem, nie będę temu nawet zaprzeczać. Radzić sobie też nie umiem w wielu sytuacjach i smutas w dodatku ze mnie straszny...

Ale może uda mi się pojawić na spotkaniu w sobotę, choć na chwilę bym się wyrwała. Plany na ten moment się zmieniły i dziś wieczorem dowiem się czy przybędę czy nie. Ewelinko mam nadzieję, że będziesz wieczorkiem na facebooku, to pogadamy. Pewnie za te moje zmiany planów jesteś wściekła, ale po prostu tak wychodziło:( W każdym razie ostatecznie będzie wiadomo dziś wieczorem, czy sobotę mam wolną.

A teraz denko:
Oczywiście dopiero jak zrzuciłam zdjęcia zobaczyłam, że pastą zakryłam kremy. No cóż..
1. Żel do mycia twarzy NIVEA Aqua Effect. To moje drugie opakowanie, które zużyłam. Oczywiście kupiłam już kolejne, bo uwielbiam ten żel. A recenzję znajdziecie tutaj: KLIK
2. Tonik Yves Rocher Hydra Vegetal. Jakoś opornie szło mi jego zużywanie. Taki jakiś bez szału chyba. Jak będzie w promocji, to kupię, jak nie to niestety. Aż tak mnie nie oczarował.
3. Tonik Fitomed - kupię, kupię. Fajny, ziołowy, "czyści" z krost. Recenzja tutaj: KLIK.
4. Nawilżający krem do twarzy Fitomed - fajny, ale szkoda, że tak krótko ważny. Ale przecież jest z naturalnych składników także nie ma co nawet niepotrzebnie dyskutować. Krem dobry, kupię na pewno na pół z moją mamą, bo była też nim zachwycona:) Recenzja tutaj: KLIK.
5. Krem do twarzy NIVEA na dzień. Lubię, wręcz uwielbiam :) Recenzja tutaj: KLIK.
6. Loreal Nutri Gold - krem do twarzy nawilżająca terapia. Próbkę ciężko ocenić, bo raczej używanie regularne pokazuje faktyczne efekty. Nie wysyfiło mnie więc podejrzewam,że jest ok :D
7. BANDI kojący krem-żel pod oczy. Próbeczka starczyła na 4 użycia. Czyli na 4 dni. Dzięki temu można już coś powiedzieć. Na pewno wygładza, nawilża i redukuje cienie. 
8. Intensywne serum nawilżające BANDI - używałam na twarz tylko. Starczyło na 2 razy. Gładka skóra, nawilżona.
9. Head&Shoulders cool mentol - to był błąd, że chciałam spróbować czegoś nowego, jakiegoś nowego zapachu i tak dalej... To uczucie na głowie jak dla mnie było straszne. Tak zimno i nie wiem w ogóle nie podoba mi się. Ale z kolei do wrażliwej skóry głowy uwielbiam. I taki też kupiłam.
10. W&B żel pod prysznic. Zapach wprost cudowny :) Recenzja tutaj: KLIK.
11. Garnier roll-on. Tylko ten się u mnie spisuje jak trzeba, gdzieś już o nim pisałam. Kupuję tylko ten.
12. Ziaja rebuild - kończyłam, kończyłam i skończyć nie mogłam. Mega wydajne. Jestem zadowolona, ale jest jeszcze jedna wersja, jest to o ile się orientuję serum rebuild i chętnie wypróbuję, bo z masełka jestem bardzo zadowolona. Recenzja tutaj: KLIK.
13. Pasta do zębów Blend-a-med. No czyści zęby, odświeża oddech, czego można więcej chcieć?

A to moje ostatnie zdjęcie z moją kochaną, maleńką Pineczką :
To siwe, smutne, tulące koteczka, to ja :(

Buziaki dziewczyny,
Paulina :((
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...